Droga śnieżna na czterech kółkach

Droga śnieżna na czterech kółkach

Share on Facebook11

Naeroyfjord pozostawił w naszej pamięci niezapomniane wrażenia ale czasu nie mamy dużo a dużo jeszcze chcemy zobaczyć.

Wyruszamy dalej na północ. Z Gudvangen drogą E16 jedziemy do Aurland. Po drodze mijamy maleńką miejscowość Flam, bardzo popularne miejsce wycieczek. Tutaj można wsiąść do pociągu i ruszyć bardzo widokową trasą. Kolejka Flamsbana pokonuje długość 20 kilometrów do miejscowości Myrdal, która jest położona w górach. Wybudowanie linii kolejowej na początku XX w w takim terenie było bardzo dużym osiągnięciem. 20 lat pracy, 20 tuneli, nachylenie torów nawet 28% a różnica poziomów pomiędzy stacjami aż ponad 860 metrów. Kilka lat wcześniej pokonałam ta trasę i rzeczywiście przejazd jest niesamowity.

Najpiękniejsze widoki z za okna samochodu jakie można sobie wyobrazić. Śnieżna Droga.

Najpiękniejsze widoki z za okna samochodu jakie można sobie wyobrazić. Śnieżna Droga.

Aurland jest miejscem, z którego chcemy ruszyć na trasą Aurlandsfjellet tzw. Drogę Śnieżną, która jest na liście Narodowych Tras Turystycznych Norwegii.

Dla kogoś, kto nie lubi ostrych zakrętów część tej trasy może być koszmarem. W końcu wspinamy się z poziomu morza aż na 1300 m n.p.m. Oczywiście można ten punkt programu ominąć i pokonać góry najdłuższym tunelem Norwegii – 24 km. Ale tam to dopiero można dostał klaustrofobii.

My nie odpuszczamy i 50 km w górach pokonujemy. Chociaż cała trasa jest na niecałe 2 godziny. Nam zajmuje prawie cały dzień ( z przejazdem przez tunel to tylko 1h). Ale nie ma wyjścia. Dla Łukasza to postój, co 5 min. Góry, jeziora i śnieg a mamy środek lata. Przygotujcie się na mocny spadek temperatury.

Z miejscowości Aurland kierujemy się na punkt widokowy Stegastein. Osiem mocnych zakrętów i szybko pokonujemy wysokość. Punkt widokowy jest położony na wysokości 650 m tuż nad fiordem Aurland. Pogody może nie mamy jak marzenie ale woda w połączeniu z górami i śniegiem to jest to co lubimy najbardziej. Dla tych co nie lubią się wspinać to świetne miejsce aby poczuć klimat fiordów.

Punkt widokowy Stegastein.

Punkt widokowy Stegastein.

I już myślisz, że dojechałeś najwyżej jak się da a tu niespodzianka. Kolejne zakręty i droga wspina się jeszcze wyżej. Krajobraz ulega zmianie. Jest zimno i coraz więcej śniegu. To niesamowite, że otaczają cię dość niewysokie pagórki a w rzeczywistości to szczyty gór a ty jesteś w samochodzie na 1300 m n.p.m. Trasa jest zamykana przez większą część roku, ale przejezdna i świetnie utrzymana w miesiącach letnich.

I co tu dodać?. Zdjęcia, choć odrobinę mogą oddać piękno tego miejsca.

Na dole około 18 stopni a tutaj ziiiimnnnnoooo!

Na dole około 18 stopni a tutaj ziiiimnnnnoooo!

Droga Śnieżna

Trasa jest cudowna, czujemy się jak na grani tatr a siedzimy w samochodzie

DSCF9804.jpg ps

DSCF9806.jpg ps

DSCF9810.jpg ps

DSCF9811.jpg ps

DSCF9813.jpg ps

DSCF9814.jpg ps

DSCF9815.jpg ps

DSCF9816.jpg ps

DSCF9818.jpg ps

DSCF9825.jpg ps

DSCF9835

DSCF9836

DSCF9837

 

Około 50 km piękna natury za nami. Zjeżdżamy z gór w doliny a potem nad fiord. Tu zostajemy na 2 dni. Czas odpocząć i nabrać sił.

Mamy świetny kamping a miejscowość Lærdalsøyri okazuje się bardzo ładna. Należy do narodowego dziedzictwa Norwegii.

Lærdalsøyri

Lærdalsøyri

DSCF0858 DSCF0861 DSCF0888 DSCF0889 DSCF0660-001

W starym centrum znajdziemy ponad 160 świetnie zachowanych drewnianych domów wybudowanych w latach 1700-1880 w typowym stylu skandynawskim. Zachwycamy się typowym sielskim krajobrazem i trochę żal jechać dalej. Ale już niedługo ujrzymy prawdziwy lodowiec i już nie mogę się doczekać.

Share on Facebook11

LEAVE A COMMENT