Wulkan Bromo – wschód słońca jak na księżycu

Wulkan Bromo – wschód słońca jak na księżycu

Share on Facebook5

Pobyt na Kavah Ijen był niezapomniany, ale niestety czas ruszyć dalej. Wulkan Bromo już czeka na nas 🙂

Z dworca Ketapang dość szybko odjeżdża lokalny autobus do Probolingo. Ok 5 godzinna trasa przebiega przyjemnie. Kierowca pędzi na złamanie karku, ale dzięki temu mamy bardzo dobra wentylacje w środku przy otwartych okna. Przystanki dla podróżnych są w każdym miejscu i każdy, kto chce jechać z nami musi zajęczym susem wskoczyć do pojazdu. Dłuższe postoje są nam umilane przez różnych grajków, którzy śpiewają i grają na gitarze, bębnach, cymbałach i jeszcze paru własnoręcznie zrobionych instrumentach. Czasami rzeczywiście z dużym powodzeniem. Po przyjeździe na dworzec w Probollingo tłum kierowców otacza nas wianuszkiem. Każdy chce wiedzieć gdzie jedziemy. My już wiemy ze zielone minibusy odjeżdża pod wulkan Bromo. Decydujemy się tylko na tego, gdzie jest najwięcej osób i odjedzie natychmiast a nie będzie czekał parę godzin na wypełnienie pasażerami. Łukasz załapał się na VIP-owskie siedzenie na dachu.

Czasami na dachu najwygodniej

Czasami na dachu najwygodniej

Uwaga na kable zwisające nad ulicą!

Uwaga na kable zwisające nad ulicą!

Krętą drogą pniemy się do wioski Cemoro Lawang, którzy połozona jest na krawędzi krateru.. Za oknami pola uprawne: cebula, pomidory, ziemniaki. Czuje się jak w Polsce. Po ok godzinie podjeżdżamy do samej krawędzi kaldery. Parę kroków i już księżycowy obraz przed nami.

Wybieramy jeden z losmenów (tanio chociaż warunki fatalne), jemy obiad i już schodzimy na dno kaldery.

Widok na Bromo i sąsiadujące twory wulkaniczne

Widok na Bromo i sąsiadujące twory wulkaniczne

Ścieżka- tzw skrót jest obok hotelu z posagiem jeźdźca na koniu. Tak jest najszybciej i nikt nie pobiera żadnej opłaty za wejście.

Mamy 3 godziny do zachodu słońca. Krater Tengger o średnicy 10 km zawiera w sobie trzy inne wulkany: Kursi, Bromo i Batok. Podziwiamy wulkan Mt Batok który wygląda dokładnie jak wielkanocna babka piaskowa. Oczywiście nie możemy się powstrzymać i wychodzimy na wulkan. Ścieżka jest strona i można łatwo się poślizgnąć. Z góry mamy już piękny widok na wulkan Bromo i Semeru.

Widok z batok-a, na pierwszym planie Bromo a po prawej w oddali Semeru.

Widok z batok-a, na pierwszym planie Bromo a po prawej w oddali Semeru.

Już po zmroku docieramy do wioski. Temperatura bardzo spada ale i tak nie śpimy bo o 2:30 pobudka.  Kiedy to się skończy. Od momentu wulkanu Rinjani co parę dni wstajemy przed wschodem słońca.

Oczywiście nie decydujemy się na przejazd jeepem na wschód słońca ze szczytu Pananjakan (2770m) na krawędzi Tenggeru. Najlepiej wyjść tam samemu. Zgodnie z mapka ręcznie przygotowaną przez naszych znajomych podążamy na punkt widokowy. Najpierw drogą asfaltowa, która odchodzi od hotelu z posagiem jeźdźcem na koniu. Później ścieżką przez krzaki i po schodkach dochodzimy do punktu widokowego, który jest poniżej – Penanjakan, gdzie jest około 200 osób, którzy przybyli tam jeepami. My się na to nie piszemy wolimy w ciszy delektować się widokiem, a jest to możliwe kilkadziesiąt metrów poniżej głównego punktu widokowego. Słońce wschodzi około 5.30 i na szczęście, bo temperatura nie jest za wysoka. Spektakl kolorów i odcieni rozgrywa się przed nami a widoki na długi czas pozostaną w naszej pamięci.

Bromo i koledzy w całej okazałości

Bromo i koledzy w całej okazałości

Powoli wracamy do wioski tą samą drogą. Oczywiście chcemy jeszcze wejść na wulkan Bromo ale dopiero jak karawana jeepów z turystami odjedzie. Szczyt Bromo chociaż wznosi się na wysokość 2392 m n.p.m to tylko 133 metry ponad kalderę. Na szczyt prowadzą betonowe schody. Na szczycie z wnętrza wydobywa się już nam dobrze znana śmierdząca woń siarki. Widoki jak zwykle księżycowe. Morze piasku a w oddali inne wulkany. Pięknie prezentuje się również hinduistyczna świątynia Pura Luhur Poten u podnóża Bromo.

Świątynia Pura Luhur Poten u podnóża Bromo.

Świątynia Pura Luhur Poten u podnóża Bromo.

Z lewej strony Mt. Batok który wygląda dokładnie jak wielkanocna babka piaskowa.

Z lewej strony Mt. Batok który wygląda dokładnie jak wielkanocna babka piaskowa.

Share on Facebook5

LEAVE A COMMENT