Mniej Znana Norwegia- Ytre Hvaler

Jednodniowa wycieczka z Oslo – Ytre Hvaler

Meldujemy się w Oslo wczesną zimą 2018 roku i odwiedzamy po raz enty stolicę Norwegii. Może się wydawać, że nie jest to najlepszy czas na odkrywanie nowych miejsc bogatych w piękne krajobrazy i przestrzenie w tym rejonie Europy. Zimowe warunki pogodowe i bardzo krótki dzień ograniczają wybór destynacji turystycznych w krainie fiordów. Ale!!! Jeśli dopisze nam pogoda, a słońce pojawi się tuż nad horyzontem to warto wybrać się na jednodniowy wypad do mało znanego, aczkolwiek jak się okaże niesłusznie, Rejonu Hvaler! A dokładnie do Parku Narodowego o nazwie YTRE HVALER.

Granice parku narodowego Ytre Hvaler.

HVALER to wyspiarska gmina położona na południowo – wschodnim krańcu Oslofjord bezpośrednio na południe od miasta Fredrikstad . Gmina składa się z 833 Wysp i wysepek o powierzchni co najmniej 29 Km/2
Największym miastem Gminy jest Skjaerhalden i znajdziemy je w południowej części Hvaler na wyspie Kirkoy.

Geologiczne podłoże dla Parku Narodowego i całego rejonu stanowi mulisto-skaliste dno morskie, z ekosystemem bogatym w,, lasy” wodorostów oraz koralowców. Nadbrzeżne skały zostały ukształtowane przez morskie fale oraz wiatr. „Plaże” bywają częściej skaliste ale i bywają żwirkowo-piaszczyste a miejscami i piaszczyste. Niestety, tajskiego piasku tutaj nie uświadczymy 🙂

Norwedzy odwiedzają to miejsce aby popływać łódką, spędzić czas na spacerach i połowić ryby w okolicznych wodach, których w całej Norwegii nie brakuje.

A naszym celem krótkiego zimowego wypadu do Ytre Hvaler nie były bynajmniej kąpiele czy łowienie ryb a najzwyczajniej chęć zapoznania się z mało popularnym wśród turystów południowym rejonem Norwegii.

Zapraszamy na fotorelację z jednego dnia pobytu w Ytre Hvaler!

Ytre Hvaler park narodowy norwegia
Hvaleporten most, zimą wschód słońca jest przez kilka godzin dziennie. Ytre Hvaler.
Na drodze pomiędzy wyspą Vesteroy a Krakeroy. Ytre Hvaler.
Ytre Hvaler park narodowy norwegia
Wioseczka Havtunet. Ytre Hvaler.
Ytre Hvaler park narodowy norwegia
Plaża Storesand, żwirowa i słynna chatka. W lecie znajdziemy tutaj również kamping. Ytre Hvaler.
Ytre Hvaler park narodowy norwegia
Widok z mostu w Skjelsbu. polecamy! Ytre Hvaler.
Ytre Hvaler park narodowy norwegia
Miejscowość Utgard, polecamy! Można pochodzić po skałkach powyżej i podziwiać widoki. Ytre Hvaler.

Kilka ciekawostek o rejonie:

-Powierzchnia całego parku to 354km/2, z czego stałego lądu 14 km/2

-Maksymalna głębokość wód przybrzeżnych w granicach parku to 470m, a wysokość z której możemy podziwiać okolicę to 64 m. n.p.m

-W granicach parku znajduje się największa przybrzeżna rafa koralowa w Europie

-W parku znajduje się 131 gatunków ściśle chronionych , w tym motyle Ćmy czy kaczki.

-Ślady obecności w tym rejonie człowieka sięgają epoki późnego brązu(czyli ponad 5500 lat temu) -Podczas wykopalisk odkryto ponad 4300 artefaktów, w tym masło, gliniane rury.-Morze kryje co najmniej 50 wraków, w tym fregatę Lossen, która zatonęła u wybrzeży wyspy Vesterøy w Wigilię Bożego Narodzenia w 1717 roku.

-Fort Akerøya gościł przybyszów morskich od 1682 do 1807 roku i został częściowo odnowiony.
-Latarnie morskie w Torbjørnskjær i Homlungen są chronionymi zabytkami.

-Chatki rybackie przypominają o długiej historii połowów na archipelagu Hvaler.

-Najważniejszym łowiskiem jest obecnie trałowanie krewetek.

Zasady obowiązujące w Parku.

-Możesz podróżować pieszo i statkiem w dowolne miejsce w parku narodowym, z wyjątkiem stref gniazdowania ptaków morskich i fok młodych od 15 kwietnia do 15 lipca

-Cały ruch zmotoryzowany na lądzie jest zabroniony; pamiętaj o specjalnych przepisach dotyczących zakotwiczenia/parkowania w strefie A

-Zatrzymaj się gdziekolwiek zechcesz. Możesz biwakować w Storesand lub na części Akerøya

-Sprzątaj i zabierz śmieci do domu; zabrania się opróżniania toalet łodzi w dowolnym miejscu w parku

-Możesz rozpalić ogień, ale pamiętaj o ogólnym zakazie pożarów między 15 kwietnia a 15 września. Gałęzi nie wolno odrywać na drewno na opał w żadnym miejscu w parku. Nigdy nie rozpalaj ognia ani jednorazowego grilla na gołej skale

-Możesz zbierać jagody, jadalne grzyby i pospolite rośliny do własnego użytku.

-Uważaj, aby nie zniszczyć pozostałości dziedzictwa kulturowego, roślinności i życia zwierząt;proszę zachować szczególną ostrożność w sezonach lęgowych

-korzystaj z okazji do rekreacyjnego łowienia ryb

-Polowanie i łapanie w pułapki jest dozwolone na mocy ustawy

-Możesz zabrać psa, ale pamiętaj, aby trzymać go na smyczy od 1 kwietnia do 20 sierpnia

 

Więcej wpisów z naszej ulubionej Norwegii znajdziecie TUTAJ

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 

 

Rjukan, Sauda i droga Ryfylke – znów wracamy do Norwegii

Czy Norwegia może się znudzić?

Jeżeli lubicie naturę i piękne widoki to raczej nie. W Norwegii jest tego dostatek. Dlatego tak lubimy tam wracać. Oczywiście pogoda jest czasami kapryśna, ale jak mówią Norwedzy „ to nie pogoda jest zła tylko ubranie”
Ostatni nasz wypad obejmował kilka fiordów (Geirangerfjord, Sognefjord, Naerfjord), piękne trasy widokowe (droga śnieżna), lodowiec i norweskie miasteczka.
Więcej pisaliśmy TUTAJ

W tym roku wyjazd był całkowicie spontaniczny. Jeszcze na początku sierpnia nie wiedzieliśmy gdzie pojechać za dwa tygodnie. Pogoda w Norwegii od ponad dwóch miesięcy była piękna co było dość dużym zaskoczeniem.
Podczas naszego tygodniowego pobytu oczywiście wyskoczyliśmy na parę dni a resztę spędziliśmy w Oslo, które lubimy i znamy dosyć dobrze nie tylko od strony atrakcji turystycznych, które musimy wreszcie opisać na blogu.

Pierwsza cześć naszej trasy w Norwegii

Kopalnia srebra w Norwegii

Zaczynamy nasz wyjazd w Oslo. Zapakowani w cały sprzęt kempingowy i zapas jedzenia ruszamy z Oslo na zachód. Kierujemy się na miasto Drammen a później Kongsberg, w którym na pewno warto zobaczyć dawną kopalnie srebra, w której obecnie zorganizowane jest muzeum przedstawiające ponad 350 letnią historię wydobycia srebra w tym miejscu. Duża atrakcją jest możliwość uczestniczenia w wycieczce z przewodnikiem, która zabierze nas 342 metry poniżej powierzchni i 2,3 kilometra w głąb góry. Tym razem nie zostaliśmy na dłużej w tym mieście, ale jest na naszej liście.

 

Stavkirrken w Heddal

Kościół w Heddal

Jedziemy dalej na zachód. W miejscowości Heddal zatrzymujemy się przy największych kościele klepkowym inaczej słupowym (stavkirrken) w Norwegii. Jest on jednym z 28 tego typu pozostałych w całym kraju. Kościoły są drewniane i należą do najstarszych drewnianych zabytków w Europie. Norweskie kościoły słupowe powstawały pomiędzy X a XIII w. i miały od jednej do trzech naw. Elewacje pięknie zdobione zwierzętami, głowami smoków i inskrypcjami.
W Polsce również znajdziemy kościół słupowy – świątynię Wang przeniesioną wprost z Norwegii do Karpacza.

Rjukan mroczne miasto

Odbijamy na północ w stronę miejscowości Rjukan. Miasta dość niezwykłego. Położony w głębokiej dolinie przy szczycie góry Gaustatoppen przez 6 miesięcy w roku cierpi na brak światła. Dzięki innowacyjnemu projektowi od 2013 roku sytuacja zmieniła się. Ustawione ogromne lustra powyżej miasta odbijają światło słoneczne podczas miesięcy zimowych i dzięki temu, chociaż cześć miasta nie jest uwięziona w cieniu. Rjukan a zwłaszcza góra Gaustatoppen (1883 m n.p.m) jest odwiedzana przez cały rok. Jest ona uznawana za najpiękniejszą w Norwegii a ze szczytu przy dobrej pogodzie możemy podziwiać aż 1/6 powierzchni Norwegii. Wyjazd na szczyt również jest możliwy dzięki specjalnej kolejce, która jedzie wydrążonym tunelem w samej górze. Norwedzy to mają pomysły 🙂
My podziwiamy górę wyjeżdżając na przeciwległy szczyt kolejką Krossobannen. Gaustatoppen wygląda jak wulkan z tej stron, chociaż szczyt jest wyjątkowo szpiczasty.

Rjukan
Kolej Krossobannen
Rjukan
góra Gaustatoppen wygląda niesamowicie
Rjukan
mejscowość Rjukan jest głęboko schowana na dnie doliny

Widokowa trasa Ryfylke – cześć I

Jedziemy dalej na zachód do Saudy. Od Røldal zaczyna się widokowa trasa Ryfylke. Kolejna piękna trasa, którą poznajemy. Widoki przypominają nam tereny płaskowyżu Hardangervidda. W końcu droga przebiega przy południowych jego terenach.
Na nocleg zatrzymujemy się w Saudzie. Miejscowość znajduje się nad fiordem a sam kamping tuż nad jego brzegiem. Miejsce jest piękne zarówno o zachodzie jak i wschodzie słońca. Aż żal wyjeżdżać.

Piękny Kemping w Saudzie.



Dalsza część trasy na południe w stronę Preikestollen to nadal widokowa droga Ryfylke (w kolejnym poście zobaczcie jak to wygląda). Biegnie wzdłuż fiordu drogą 520 aby po przepłynięciu promem ciągnąć się dalej już trasą numer 13. Widoki oczywiście się nie nudzą bo w Norwegii fiordami można się ciągle zachwycać.
Trasa kończy się w miejscowości Oanes, z której kolejnego dnia wyruszyliśmy w kierunku wybrzeża ale najpierw czekała nas dawno wyczekiwana wycieczka na Preikestolen o czym opiszemy w kolejnym poście.

Sami zobaczcie czy nie jest pięknie?








Informacje praktyczne:

 

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂