Ponidzie – w krainie łagodności – co warto zobaczyć

Ponidzie skradło nam serce. Kolorowe pola uprawne przypominają nam krajobrazy z Toskanii, rzeka Nida meandruje wśród zieleni niczym rzeki na Podlasiu, a małe miasteczka przyciągają atrakcjami i swoją historią.

Ponidzie jest regionem prawie całkowicie położonym w Niecce Nidziańskiej w południowej części województwa świętokrzyskiego, w dolinie rzeki Nidy. Kraina znana jest z największych w Europie złóż gipsu oraz źródeł siarczanowy – słonych wód mineralnych. Jest idealna dla miłośników przyrody. Na miejscu znajdziecie 3 parki Krajobrazowe oraz kilkanaście rezerwatów. Piechurzy, rowerzyści, kajakarze czy jeźdźcy nie będą się nudzić.
Miłośnicy historii również znajdą coś dla siebie, gdyż region pokryty jest licznymi miasteczkami, które pamiętają czasy królów ale również dawnych Wiślan.

Polecamy Wam wycieczkę weekendową lub kilkudniowa w okolicach Pińczowa, Buska Zdroju, Wiślicy oraz Kazimierzy Wielkiej.

Pola uprawne pędzlem malowane

Nie spodziewałam się, że widok niby zwykłych pól uprawnych tak mnie poruszy. Pola układają się jak fale na morzu. Kolory ziemi i roślin uprawnych mienią się w słońcu tworząc trójwymiarowy obraz. Ziemie zaorane są w charakterystyczny sposób (nam przypomina to materiał sztruksowy :)) a pomiędzy nimi czasami odnajdzie pojedyncze drzewka, które nadają jeszcze większego uroku.

Województwo świętokrzyskie słynnie z dobrej ziemi a patrząc na mapę satelitarną znajdziemy tereny, które pokryte są w całości tylko polami.

Kto był na Morawach czy w Toskanii myślę, że znajdzie tutaj pewne podobieństwo.

Pewnie zastanawiacie się, gdzie najlepiej pojechać. My znaleźliśmy najlepsze miejscówki fotograficzne na trasie od Miechowa w stronę Kazimierzy Wielkiej. Odbijcie w drogi polne a za pagórkami znajdziecie jeszcze lepsze perełki.

ponidzie pola

ponidzie pola

ponidzie pola

ponidzie pola

ponidzie pola

ponidzie pola

Grodzisko w Stradowie

Odbijamy na północ z naszej trasy wśród pól uprawnych i dojeżdząmy do wsi Stradów. Niecały kilometr na północ od koscioła we wsi dojeżdżamy do znaków informujących, że jesteśmy na terenie Grodziska. Wspinamy się jeszcze na pagórki i ukazuje nam się kolejne fotograficzne miejsce.

Ze szczytu Grodziska oglądamy pofalowane pagórki poprzecinane wąwozami i charakterystyczną krętą szutrową drogę, która znów przynosi mi wspomnienia z Toskanii.

Wczesnośredniowieczne grodzisko to pozostałość dawnego grodu Wiślan. Uważany przez niektórych za dawną stolicę Wiślan z ważniejszą rolą niż pobliska Wiślica. Jest to największe grodzisko w Polsce datowane na VIII-X w. Ma kształt podkowy, wały wysokości 18 m a razem z podgrodziami obejmowało obszar 25 ha.

Grodzisko znajduje się pomiędzy Chroszcz a Skalbmierz. Parking znajduję się przy kapliczce a do grodziska macie jeszcze ze 150 metrów.

grodzisko Stradów

grodzisko Stradów

grodzisko Stradów

Miasteczko Pińczów

Ruszamy na północ i po 20 minutach jesteśmy już w Pińczowie. Miasteczko jest położone w dolinie rzeki Nidy oraz na wzgórzach Garbu Pińczowskiego.

Od razu udajemy się na górę św. Anny skąd roztacza się niesamowity widok. Panorama obejmuje miasto Pinczów, rozległa dolinę przez ktorą płynie rzeka Nida, lasy rezerwatu Grabowiec, zalew Pińczowski, lasy chroberskie i wzgórze Garbu Wodzisławskiego.

Uwielbiamy takie miejsca. Widoków jest aż po horyzont.

Na górze znajdziemy kapliczkę św. Anny obecnie remontowaną. Obiekt w stylu manierystycznym w 1600 rok i wykonany przez Santi Gucciego, włoskiego królewskiego muratora. Wolno stojąca kaplica kopułowa była pierwszą w Polsce o wyłącznie kultowym przeznaczeniu.

W Pińczowie spędzamy cały dzień. Spacerujemy niespiesznie po miasteczku zaglądając do kościołów, na rynek i nad jezioro Pińczowskie.

Pińczów

Pińczów

Pińczów

Pińczów

pinczów

pinczów

pinczów

pinczów

Ciuchcia Express Ponidzie

Kolejnego dnia wybieramy się na wycieczkę kolejka wąskotorową. Trasa przebiega wzdłuż malowniczej rzeki Nidy, wśród wąwozów i łąk i przejeżdża po drewnianych mostach zawieszonych nad rzeką.

Kolejka jeździła w niedziele na trasie Pińczów – Umianowice – Pińczów oraz Pińczów – Jędrzejów – Pińczów w sezonie od maja do września.

Wybraliśmy trasę do Umianowic. Na miejscu atrakcją jest dodatkowy około godzinny postój na ognisko. Dzieci i dorośli zachwyceni.

Popołudniu wracamy jeszcze w kierunku Umianowic. Rzeka Nida pięknie tutaj się wije. Spacerujemy wzdłuż jej meandrów i starorzeczy. Rzeka należy do najcieplejszych w Polsce i jest świetnym miejscem na spływ kajakowy czy wędkowanie. My ryb nie umiemy łapać, ale na kajaki z chęcią jeszcze się wybierzemy.

Obecnie losy Ciuchci ważą się na poziomie województwa. Mamy nadzieję, że ta atrakcja nie zniknie. Więcej informacji znajdziecie na stronie Ciuchci Express Ponidzie

Ciuchcia ekspres

Ciuchcia ekspres

Ciuchcia ekspres

Nida

Nida

Nida

ponidzie

„Sosna na szczudłach” i uzdrowisko Busko Zdrój

Ostatniego dnia naszego przedłużonego weekendu ruszamy do uzdrowiska Buska Zdrój. Po drodze z Pińczowa nie sposób odbić paręnaście metrów od głównej drogi aby zobaczyć niezwykłe drzewo tzw. „Sosnę na szczudłach” lub inaczej „Sosną kroczącą”.
Sosna ma ponad 100 lat, ale to nie jest niesamowite lecz to jak wygląda. Korzenie tego drzewa wystają na 3 metry ponad ziemię i pokryte są korą. Drzewo rosło na piaszczystej wydmie skąd przez lata zabierany był piach. Resztę wypłukała woda i wiatr. I taka jest jej tajemnica.

Busko Zdrój powstało już w XII w., a w 1776 roku odkryto źródła solankowe. Od początku XIX w. zaczęli odwiedzać miasto kuracjusze nazywani wówczas gośćmi kąpielowymi i trwa to do dzisiaj. W mieście 18 tysięcznym mieście obecnie jest 14 sanatoriów a liczba kuracjuszy corocznie sięga około 50 tysięcy.
Nasz pobyt w miasteczku nie miał charakteru zdrowotnego natomiast czysto turystyczny. Spędziliśmy spokojny dzień spacerując alejkami parku zdrojowego jak również inni kuracjusze. Nie ominęliśmy również najbardziej znanego budynku w mieście, którym jest Sanatorium Marconi oddane do użytku w 1936 roku. Słynne „buskie łazienki” zaprojektował Henryk Marconi. Liczne kolumny, podcienia przypominają trochę budynki rzymskie. W środku znajdziemy pijalnię wód z kranami i fontanną oraz rozbudowaną ofertę licznych zabiegów i kąpieli leczniczych.
My wybraliśmy jednak dalszy i niespieszny spacer po mieście kończąc tym samym naszą wizytę na Ponidziu.

 

Busko Zdrój

Busko Zdrój

Busko Zdrój

Busko Zdrój

 

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 

Pomysł na weekend – Świętokrzyskie i jego atrakcje – cześć 2

Tegoroczna wiosna z pewnością różni się od wcześniejszych. Obecna epidemia i wiążące się z nią ograniczenia spowodowały, że przez dłuższy czas zamiast cieszyć się rozkwitającą przyrodą, pozostawaliśmy w domu. Dla nas ciężko było przyzwyczaić się do nowej sytuacji.
Z utęsknieniem czekaliśmy na możliwość podróżowania.
Nasze plany zagraniczne nie udały się ale uwielbiamy Polskę więc z chęcią wyruszyliśmy w rodzinne strony na Podkarpacie i do województwa świętokrzyskiego, które już odwiedziliśmy nie raz.

 

Naszą bazą wypadową był Tarnobrzeg, który z miasta znanego z wydobycia siarki powoli staje się atrakcyjnym miejscem turystycznym. Ale o tym opowiemy w kolejnym poście bo myślimy, że warto odwiedzić to miejsce.

Tarnobrzeg położony w województwie podkarpackim znajduje jest po prawobrzeżnej stronie Wisły a po lewobrzeżnej mamy województwo świętokrzyskie, które już kilka razy odwiedzaliśmy. Kilka bardzo ciekawych atrakcji opisaliśmy w poście TUTAJ.

Nasz tygodniowy pobyt przeznaczyliśmy na relaks na łonie natury w okolicy Tarnobrzega, ale zjeździliśmy również okoliczne atrakcje trzech województw.

Proponujemy Wam zwiedzanie weekendowe w województwie świętokrzyskim i jego kolejne atrakcje.

Naszą trasę zobaczcie poniżej na mapie.

 

Co warto zobaczyć w Świętokrzyskim?

 

Nasza wizyta na tych terenach nie mogła obejść się bez wizyty w ukochanym Sandomierzu, które wyjątkowo pozbawione turystów w tym czasie jeszcze bardziej zapadło nam w pamięci. Polecamy przeczytać o tym wspaniałym mieście i jego atrakcjach w poście TUTAJ.

Niedaleko Sandomierza (2,5km) zdecydowanie warto podjechać na góry Pieprzowe inaczej zwane Pieprzówkami. Góry zbudowane z łupków kambryjskich, które liczą 500 mln lat i są najstarsze w Polsce, przypominają kształtem i kolorem ziarenka piasku. Na wzgórzach powstał rezerwat a w nim kilka tras pieszych i rowerowych. Wzgórza nazywane są również górami Różanymi, gdyż znajdziemy na miejscu największe skupisko róż dziko rosnących  (aż 12 gatunków na 25 występujących w Polsce).
Następnym razem musimy przyjechać jak róże będą już kwitnąć.

góry Pieprzowe

góry Pieprzowe

góry Pieprzowe

góry Pieprzowe

 

Okolice Sandomierza to teren pełen sadów owocowych a zwłaszcza jabłoni. Jest ich tak dużo i tak w wielu miejscowościach, iż powstał dedykowany i specjalnie wytyczony Sandomierski Szlak Jabłkowy.
„Sandomierszczyzna dzięki łagodnego klimatowi pozwala na uprawę owoców o specyficznym smaku i zapachu” – tak reklamują się właściciele sadów.

Spędziliśmy kilka godzin w sadach owocowych. Drzewka pięknie kwitły, zapachy i brzęczenie pszczół unosiły się w powietrzu. Sady zajmują ogromne tereny i bez problemu można jeździć pomiędzy nimi. Z góry wygląda to jeszcze ciekawiej.

Sandomierski Szlak Jabłkowy

Sandomierski Szlak Jabłkowy

Sandomierski Szlak Jabłkowy

Sandomierski Szlak Jabłkowy

Sandomierski Szlak Jabłkowy

Sandomierski Szlak Jabłkowy

Sandomierski Szlak Jabłkowy

 

Będąc w tych terenach bardzo fajnie zrobić sobie samochodową pętle przez okoliczne atrakcje i zabytki. Na trasie warto zatrzymać się w małych miejscowościach jak Klimontów, które słynie  z zespołu klasztornego w stylu gotyckim i późno renesansowym, na który składa się kościół pw. Św. Jacka i zabudowania klasztorne z XVII w. czy Koprzywnica z pięknym opactwem cystersów, które wiele razy przebudowywane.

Klimontów
Klimontów
Klimontów
Klimontów
Koprzywnica
Koprzywnica
Koprzywnica
Koprzywnica

 

Dłuższą wizytę zdecydowanie polecamy zaplanować w Kurozwękach. Miejsce spokojne, zaciszne z pięknym parkiem i pałacem i dodatkowymi niespotykanymi atrakcjami.

Pałac wybudowany jest w stylu klasycystycznym. Budynek w kolorze jasnego różu ma bogato zdobioną fasadę oraz krużgankowy dziedziniec. W środku warto zwiedzić wnętrza wraz z piwnicami.

A jeżeli mamy ochotę również skorzystać z noclegów w stylowych wnętrzach pałacu.
To nie jedyne atrakcje tego miejsca. Najważniejsza jest możliwość podejrzenia i to bardzo z bliska zwierząt a zwłaszcza bizonów, których jest tutaj ogromne stado.

Ale skąd bizony w Polsce?
Jest to jedyna w Polsce hodowla bizonów amerykańskich. Stado, które liczy ponad 80 sztuk można oglądnąć na łąkach biorąc udział w przejażdżce bryczką lub przystosowanym wozem typu safari. W pałacowej restauracji możemy spróbować mięso z bizona w sosie burgundzkim, które swoją drogą dobrze smakuje. Dodatkowe atrakcje to mini zoo, place zabaw, zjeżdżalnia linowa długości 100 m, paintball oraz jedyny w Europie labirynt z kukurydzy. Oj nie ma czasu na nudę w tym miejscu.

Kurozwęki

Kurozwęki

Kurozwęki

Kurozwęki

Kurozwęki

 

Będąc już w Kurozwękach warto skoczyć do Szydłowa, który jest zaledwie 10 minut drogi na zachód.

Szydłów odwiedziliśmy już wcześniej o czym pisaliśmy w poście o atrakcjach świętokrzyskiego –przeczytajcie TUTAJ. Miasteczko nazwane jest Polskie Carcassonne, dzięki dobrze zachowanym średniowiecznym murom miejskim oraz układzie urbanistycznym. Jest to również tzw. „śliwkowa stolica Polski”.

Ruszamy na północ województwa świętokrzyskiego i po 30 min jesteśmy przed niesamowitymi ruinami.,

Zamek Krzyżtopór w Ujeździe robi wrażenie. To tylko ruiny ale jakie imponujące. W końcu przed wybudowaniem Wersalu był to największy pałac w Europie.

Wyhodowany przez Wawrzyńca Senesa w latach 1631-1644 pałac typu palazzo in fortezza łączył w sobie fortecę i elegancję. Magnat postanowił wybudować pałac, który przyćmi wszystkie inne dookoła. Budowla miała ponoć tyle baszt ile kwartałów, sal dużych – ile miesięcy, pokoi – ile tygodni i okien – ile dni w roku.

Spędzamy w tym miejscu sporo czasu bo chociaż to tylko ruiny to jednak nie takie zwyczajne. Z góry  miejsce to wygląda jeszcze lepiej.

 

zamek Krzyżtopór w Ujeździe

zamek Krzyżtopór w Ujeździe

zamek Krzyżtopór w Ujeździe

zamek Krzyżtopór w Ujeździe

zamek Krzyżtopór w Ujeździe

zamek Krzyżtopór w Ujeździe

Ostatnim miejscem na naszej trasie jest Opatów. Małe miasteczko ale z długą historią. Miasteczko po najeździe Tatarów w 1502 roku zostało całkowicie zniszczone. Sprzedane w 1514 roku Krzysztofowi Szydłowieckiemu zostało odbudowane i ufortyfikowane murami miejskimi z czterema wieżami.

W Opatowie warto zobaczyć Bramę Warszawską, kolegiatę św. Marcina, kościół i klasztor bernardynów, rynek z ratuszem i trasą podziemną powstałą z połączenia piwnic wybudowanych przez kupców w skale lessowej.

Naszą wycieczkę kończymy w Sandomierzu ale już wiemy, że to nie ostatnia nasza wizyta w tym regionie, w tym roku 🙂

Opatów

Opatów

Opatów

Opatów

 

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 

Nasze podróżnicze podsumowanie 2018 roku – najlepsze wspomnienia

 Kolejny rok kończy się i lubimy podsumować co się udało a co może nie do końca było po naszej myśli.

A, że piszemy bloga podróżniczego to post będzie oczywiście dotyczył naszego podsumowania podróżniczego.

Dla naszej rodziny był to naprawdę dobry rok. Może w życiu prywatnym nie udało się wszystkiego zrobić ale podróże, które są częścią naszego życia, były częste i bardzo zróżnicowane.

Nasz plan podróżniczy na ten rok zakładał po jednej podróży do Azji, Europy i Polski.

Chociaż jedno z nas pracuje na etacie spędziliśmy w podróży zagranicznej 47 dni i wiele dni w Polsce. Odwiedziliśmy 5 krajów i byliśmy 12 razy w powietrzu. Do tego oczywiście wycisnęliśmy wszystko z naszych weekendów. W całym roku tylko kilka z nich spędziliśmy w domu a reszta była aktywna i bardzo poznawcza.

Najlepsze wspomnienia 2018 roku?
Zobaczcie nasze podróżnicze podsumowanie.

Tegorocznych wspomnień mamy całą masę ale najważniejsze z nich to:

Kazachstan – góry, kaniony i przestrzeń

Kraj, który całkowicie nas oczarował i obecnie plasuje się w pierwszej trójce najlepszych miejsc, które do tej pory odwiedziliśmy.
Oczywiście podróż odbyła się z naszą 4-latką więc wyzwanie było jeszcze większe ale i tak było warto. Podróż była dla nas powrotem do przeszłości, kiedy zaczynaliśmy nasze podróże po Azji ponad 10 lat temu i nie było tłumów turystów,  nie było internetu, a z ludźmi po prostu się rozmawiało.

Do tego cudowna natura. Uwielbiamy góry, przestrzeń i spokój a tam znaleźliśmy tego pod dostatkiem.
Zakochaliśmy się w okolicy miasta Kegen, gdzie wioski schowane pomiędzy góry przyciągały nas jak magnes. Spędziliśmy czas nad licznymi jeziorami (Tuscol, Kandy), w środku kanionów (Księżycowy, Szaryński), nad wydmami czy w górach.

Dla nas ten wyjazd był najlepszym w tym roku a dużo opisów znajdziecie →KAZACHSTAN

Altyn emel śpiewająca wydma kazachstan
Chodzenie po śpiewającej wydmie okazało się nie lada wyzwaniem przy mocno wiejącym wietrze. Śpiewu nie słyszeliśmy- tak mocno wiało 🙂
Kanion szaryńśki z dzieckiem
Autko zostawiamy na krawędzi kanionu a wszystkie niezbędne rzeczy zabieramy ze sobą do Bungalow-ów
Saty Kaindy Kolsai
W dole mieścina Saty. Miejsce wypadowe do jeziora Kaindy i Kolsai.
Góry aktau jak dojechac transport
Piękne góry Aktau w Parku Altyn Emel.

 

Norwegia – fiordy, góry i plaże

To kraj, który odwiedzamy już od paru lat i będzie tak jeszcze długo. Oj cieszymy się, że mamy tam rodzinę 🙂 A Oslo znamy już bardzo dobrze.

W tym roku byliśmy dwa razy i pierwszy raz udało się podróżować podczas lata i zimy. Jak Norwegia to czas spędzamy aktywnie i cały czas na świeżym powietrzu.

Nocleg pod namiotem, wspinaczka na Priekestolen to były nasze plany na to lato i tą wizytę. Udało się, pogoda dopisała a widoki wbijały w ziemię. Do tego zawitaliśmy nad zachodnie wybrzeże na południe od Stavanger. Tam znajdziecie piaszczyste i szerokie plaże.

Zima w Norwegii to całkowicie nowe doznanie dla nas. Dzień jest krótki, pogoda zmienna, ale śniegu w stolicy nie brakuje. Wypoczywamy, jeździmy na sankach, smakujemy specjałów na jarmarku świątecznym ale nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie ruszyli dalej. Jedziemy na południe od Fredrikstad w stronę wysepek parku narodowego Ytre Hvaler. Cóż widoki i pogoda pierwsza klasa.

Więcej o Norwegii znajdziecie TUTAJ

Preikestolen z dzieckiem
Dwugodzinny trekking wynagradza wspaniałym widokami!
oslo co zobaczyć
Targ Bożenarodzeniowy a raczej festiwalowy w Oslo.
ytre hvaler ciekawe miejsca
Ytre Hvaler to park narodowy położony w południowo-wschodniej części Norwegii i Szwecji, który warto zobaczyć…zwłaszcza jesienią lub zimą gdzie natężenie turystyczne jest umiarkowane.
Oslo plaże fiord
W Oslo znajdziemy piękne nabrzeże z kilkoma kamienistymi plażami.

 

Malta – zabytki, plaże i słońce

Nowy kraj na naszej liście. Ruszamy we wrześniu chcąc jeszcze przedłużyć sobie lato. Jest gorąco, ale nie tracimy czasu i zwiedzamy dokładnie wyspy wynajętym samochodem, co samo w sobie już jest wyzwaniem.

Naszym punktem wypadowym jest Sliema ze wspaniałym widokiem na stolicę Valletta. Objeżdżamy wyspę ze wszystkich stron. Płyniemy łódką do jaskiń Blue Grotto, spacerujemy po klifach Diglii, podziwiamy starożytne miasto Mdina czy podziwiamy zachód słońca w nadmorskiej wiosce Marsaxlokk. Do tego odpoczywamy na licznych plażach jak: zatoka św. Piotra, Ramla, Złota zatoka.

Nie omijamy również wyspy Gozo, której surowy krajobraz, zabytki sakralne oraz małe wioseczki urzekły nas. Cały dzień przeznaczamy również na wycieczkę łódką na piękną wysypkę Camino, która słynie z krystalicznej wody w zatoce Blue Lagoon. Nasza mała podróżniczka również musi skorzystać z atrakcji i zabieramy ją do parku Popeye. Niesamowite miejsce stworzone na potrzeby filmu z bajecznymi domkami i licznymi atrakcjami dla dzieci.

Na deser zostawiamy sobie wizytę w najmniejszej stolicy Europy oraz trzech miastach. Valletta jest malutka, ale wygląda jak muzeum. Ilość zabytków jest ogromna. A spacer wzdłuż wąskich uliczek to sama przyjemność.

Malta
Klify Diglii…komentarz zbędny.
Park rozrywki Popeye, warto tam spędzić większa część dnia. Na pewno nie będziemy się nudzić!
Wyspa Camino wraz z plażą Blue Lagoon.
Wyspa Camino wraz z plażą Blue Lagoon.
Valletta blog podróżniczy
Valletta, setki uliczek, dobre jedzenie.

 

Izrael  – wiele religii i mnóstwo historii

Listopad w Polsce nie jest naszym ulubionym miesiącem. Szybka decyzja i uciekamy tam gdzie ciepło. Izrael od dawna był na naszej liście.

Podróż miała charakter bardzo sentymentalny. Dla nas Izrael to kraj bardzo różniący się od tych, które do tej pory widzieliśmy z powodu bardzo zagmatwanej historii. To wszystko spowodowało, że nie była to tylko podróż typowo turystyczna, ale z mocnym zabarwieniem politycznym w tle. Dla naszej Zosi, która jest bardzo dobrze zaznajomiona z historiami ze Starego i Nowego Testamentu wyjazd był bardzo ciekawy. Wszystkie miejsca były dla niej ciekawe i bardzo dopytywała się jaka z tym miejscem wiąże się historia. Bajki z cyklu Historie Biblijne zrobiły swoje 🙂

Po raz kolejny wypożyczyliśmy samochód i rozpoczynając od północy kraju przemierzyliśmy tereny Nazaretu, jeziora Galilejskiego, pięknej Akky i Hajfy. Nie ominęliśmy oczywiście fortecy Masady na południu i wykąpaliśmy się w Morzu Martwym.

Jerozolima najbardziej nam się spodobała. Klimat Starego Miasta, gdzie cztery religie się ścierają jest niesamowity. Ilość zabytków jest ogromna i kilka dni na zwiedzanie to za mało. Wibrujący i nowoczesny Tel Aviw był idelnym zakończeniem wyjazdu.

morze martwe jak dojechać
Morze Martwe, pływanie w kwasie solnym jest tak samo przyjemne jak i niebezpieczne.
Tani nocleg w jerozolimie
Jerozolima, panorama na stare miasto z naszego hostelu.
Twierdza Masada nad Morzem Martwym. Konieczny punkt w programie zwiedzanie i koniecznie wcześnie rano lub przed zamknięciem.
Tel Awiw, to dobre miejsce na odsapnięcie od tłumów i zgiełku ciasnych uliczek Jerozolimy

 

Polska – w domu zawsze najlepiej

Uwielbiamy podróże po Polsce. Z roku na rok odkrywamy coraz więcej. W tym roku ruszyliśmy znów na wschód, który nas już raz oczarował. Udało nam się spędzić długi weekend czerwcowy na Roztoczu. Chodziliśmy, kąpaliśmy się, jeździliśmy na rowerze i pływaliśmy kajakiem.
Był Roztoczański Park Narodowy, Czartowe Pole, Zamość, Susiec, Józefów i Krasnobród. Wypoczęliśmy i aktywnie spędziliśmy te parę dni.

Jadąc po raz kolejny na wschód nareszcie zwiedziliśmy piękne miasto Lublin a udało się to podczas międzynarodowego Festiwalu Sztukmistrzów. Nie zapomnieliśmy o wizycie w naszym ukochanym mieście Sandomierzu. Która to już wizyta? Oj trudno zliczyć.|

Cały dzień zwiedzaliśmy również świętokrzyskie miasteczka jak: Koprzywnica, Klimontów, Opatów oraz niesamowity zamek Ujazd.

W sierpniu po pobycie w Norwegii ruszyliśmy na zachód Polski. Dolny Ślask nadal jest dla nas nieodkrytą kartą ale z roku na rok chcemy spędzać w tym regionie więcej czasu. Teraz nareszcie zobaczyliśmy kościoły pokoju w Jaworze i Świdnicy, zamek Książ i Bolków, przespacerowaliśmy się wzdłuż kolorowych jeziorek w Rudawskim Parku Krajobrazowym oraz w pięknym mieście Świdnica, której starówka mnie całkowicie zachwyciła.

Nie bylibyśmy sobą, bez wizyty w polskich górach. Kolejne szlaki w polskich Beskidach za nami chociaż w tym roku ilość wyjazdów była mniejsza. Zosia rośnie i noszenie jej na plecach przez całą trasę już nie wchodzi w grę. Na szczęście już kilka szlaków prostych pokonała na własnych nogach. Oby tak dalej 🙂

Wycieczki jednodniowe podczas weekendów to nasza codzienność. Atrakcje Górnego Śląska w większości poznaliśmy ale jeszcze parę miejsc warto odwiedzić. Czas aby to spisać.

Wszystkie wpisy z Polski znajdziecie TUTAJ

szumy nad tanwią gdzie jechać roztocze
Jest tyle miejsc w Polsce które zachwycają.
Kajaki na roztoczu są bardzo popularną aktywna forma wypoczynku.
W trasie po Polsce zawsze nas coś zachwyci!
Festiwal sztukmistrzów w Lublinie, na tę imprezę warto zarezerwować cały dzień a nawet dwa!

A jak Wasze tegoroczne wspomnienia? Co najbardziej zapamiętaliście?

Jak zapowiada się rok 2019?

Nic nie planujemy … taki jest plan. Zobaczymy jak będzie.

Ten rok na pewno będzie inny 🙂


Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 

Sandomierz – spacer w królewskim mieście w cztery pory roku

Są takie miejsca do których lubimy wracać. Mamy z nimi miłe wspomnienia lub po prostu czujemy się tam dobrze. Należymy raczej do tych „powsinogów”, którzy długo nie zagrzeją miejsca i lubią poznawać coraz więcej. Jednakże nawet my mamy takie perełki, które lubimy regularnie odwiedzać i jakoś nam się tam nie nudzi.
Takim miejscem jest Sandomierz.
Byliśmy wiele razy, we wszystkich porach roku i pewnie w tym roku znów zawitamy chociaż miasto leży 250 km od Katowic w województwie świętokrzyskim, które często pomijane oferuje wiele ciekawych miejsc. Trochę pisaliśmy o tym TUTAJ.
Położony Sandomierz na siedmiu wzgórzach nazywany jest „Małym Rzymem”. Historyczne centrum wraz z większością zabudowy w 2017 roku zostało uznane za Pomnik Historii. Miasto ma w sobie taki urok, iż nie dziwi nas, że stało się miejscem, w którym nagrywane jest wiele plenerów filmów i seriali.
Liczba turystów zdecydowanie się powiększyła z rosnącą popularnością serialu „Ojciec Mateusz”. Miasto regularnie gości aktorów i całą ekipę serialu od kilkunastu dobrych lat. Nie ukrywam, że sama lubię oglądać poszczególne odcinki aby znów popatrzeć na moje ulubione miasto. Turyści oczywiście mogą iść śladami ojca Mateusza. W informacji turystycznej można otrzymać mapę z zaznaczonymi miejscami, z których serial jest znany. Ale nie szukajcie tutaj plebani czy kościoła z serialu. To już nagrywane gdzie indziej.
Od jakiegoś czasu również można zobaczyć wystawę „Świat Ojca Mateusza” na rynku Sandomierza. Świetna atrakcje pokazująca wnętrza z planu serialu oraz woskowe postacie głównych bohaterów. Trzeba przyznać, iż wyglądają bardzo autentycznie. Zaglądniemy do kościoła, wnętrza plebani, posterunku policji czy pokoju biskupa i celi. Dodatkowo zdjęcie z Natalią, Noculem i Możejką oraz ojcem Mateuszem może być fajną pamiątką.
Wizyta w Sandomierzu może zająć cały dzień chociaż podczas pobytu weekendowego również na pewno nie można się nudzić.

Sandomierz ciekawe miejsca
Widok na Sandomierz z prawego brzegu Wisły.

Chodźcie z nami na spacer po Sandomierzu
Sandomierz ciekawe miejsca?

Brama Opatowska

Nasze zwiedzanie zawsze rozpoczynamy od strony Bramy Opatowskiej. Jest to jedyna ocalała z czterech wjazdowych bram do miasta o wysokości 30 m. Wybudowana w XIVw była częścią murów obronnych. Brama jest dostępna dla turystów i po pokonaniu wielu schodów z góry mamy wspaniały widok na miasto oraz okolicę. Teren naokoło starej cześć miasta jest w większości płaski więc możemy podziwiać naprawdę rozległą okolicę.

Sandomierz ciekawe miejsca
Wejście przez Bramę Opatowską jest przejściem do zaczarowanego miasta jakim jest Sandomierz

Sandomierz ciekawe miejsca
Brama Opatowska widziana z rynku.

Sandomierz ciekawe miejsca
Widok na rynek z wieży.

Sandomierz ciekawe miejsca

Sandomierz ciekawe miejsca

Rynek

Od Bramy Opatowskiej wzdłuż ulicy Opatowskiej rozciągają się liczne kamieniczki. Po kilkunastu metrach dochodzimy na duży kwadratowy Rynek, dość mocno nachylony w jedną stronę. Naokoło piękne kamienice wypełnione na parterze sklepami z pamiątkami, galeriami czy restauracjami lub kawiarniami. W wielu z nich nagrywane są sceny z serialu.
Charakterystycznym jego elementem jest gotycko-renesansowy Ratusz z XIV w. Budynek jest piękny, ceglany i zwieńczony wysoką attyką. W środku jeszcze niedawno znajdowała się wystawa miejska. Rynek nie tylko w sezonie tętni życiem. Kilka razy do roku odbywają się w tym miejscu liczne imprezy. Dobrze wspominamy jedną z nich, gdzie do woli mogliśmy spróbować produkowanych w okolicy win oraz świetnych serów.

Sandomierz ciekawe miejsca
Kierujemy się w kierunku Rynku. Sandomierz

Sandomierz ciekawe miejsca

Sandomierz ciekawe miejsca
Ulice Sandomierza zimową porą.

Sandomierz ciekawe miejsca
Klimatycznych uliczek ciąg dalszy. Sandomierz

Sandomierz ciekawe miejsca
Urząd Pocztowy w Sandomierzu.

Sandomierz ciekawe miejsca
ratusz w Sandomierzu.

Sandomierz ciekawe miejsca
Panorama rynku Sandomierskiego

Bazylika Katedralna

Schodząc w dół ulicą Mariacką zawsze zatrzymujemy się na lodach oraz placu zabaw. Taki miły dodatek do spaceru :). Przy ulicy Katedralnej znajduje się piękną Bazylika Katedralna Narodzenia NMP ufundowana przez Kazimierza Wielkiego. Warto wejść do środka. Oprócz wspaniałego wnętrza, gdzie znajdziemy piękną polichromie ze scenami z życia Maryi i Chrystusa, na ścianach bocznych możemy odnaleźć przepowiednie naszej śmierci. Wystarczy, iż odszukamy tylko odpowiedni obraz, który będzie oznaczał nasz miesiąc narodzin a na samym malowidle znajdziemy odpowiednią liczbę dni miesiąca. Odnalazłam swój dzień, miesiąc i już wiem, że moja śmierć nie będzie należała do najprzyjemniejszych.

Sandomierz ciekawe miejsca
W oddali Bazylika Sandomierska

Sandomierz ciekawe miejsca
Niezwykle piękne wnętrze bazyliki.

Sandomierz ciekawe miejsca

Sandomierz ciekawe miejsca
Ołtarz

Sandomierz ciekawe miejsca
Obrazy z przepowiedniami naszej śmierci.

Zamek

Opuszczamy Katedrę i kierując się w stronę Wisły, gdzie na niewysokim wzgórzu podziwiamy zamek również wybudowany przez Kazimierza Wielkiego. Przez długi czas był miejscem trzymania skazańców. Teraz to muzeum okręgowe ale niestety nie za bardzo ciekawe.
Wychodząc z zamku kierujemy się w stronę ulicy Staromiejskiej przy której podziwiamy pole winorośli. Z wina Sandomierz również jest znany. Winnica powstała już w XIII w. wraz z przybyciem do miasta Dominikanów. Miejsce ponownie działa od 2012 roku i kawiarence na miejscu możemy skosztować tego trunku.

Sandomierz ciekawe miejsca

Sandomierz ciekawe miejsca

Wąwóz królowej Jadwigi

Podążając ulicą Staromiejską pod górę dochodzimy do klasztoru Ojców Dominikanów i kościoła św. Jakuba. Obiekt ten jest zaliczany przez historyków do zabytków najwyższej klasy również rozpoczęto nad nim pracę od XIIIw. Wnętrze jest bardzo surowe, gotyckie ale dzięki temu ma niesamowity klimat.
Idąc dalej w górę po lewej stronie kilka schodków prowadzi do atrakcji spacerowej miasta – wąwozu lessowego Królowej Jadwigi, który w najwyższym punkcie ma 10 metrów wysokości. Prawie półkilometrowa trasa łączy ulicę Staromiejską z ulicą Królowej Jadwigi. Uwielbiamy tam przychodzić zwłaszcza w słoneczny dzień, kiedy promienie słońca próbują się przedostać przez drzewa i pięknie oświetlają teren. Wychodząc z wąwozy tylko kilkanaście metrów dzieli nas od Bulwaru nad Wisłą. Ten kto ma czas i ochotę może wziąć udział rejsie statkiem po naszej królowej rzek. Nam się jeszcze nie udało.

Sandomierz ciekawe miejsca

Sandomierz ciekawe miejsca
Wąwóz Królowej Jadwigi.

 

Co jeszcze warto zobaczyć w Sandomierzu

Na tym zwiedzanie się nie kończy. Wracając na Rynek podążamy ulicą Zamkową. Po drodze nie sposób pominąć uroczej furty dominikańskiej, ostatniej w murach miejskich nazywanej „Ucho Igielne”. Zwężone u dołu przejście a rozszerzone u góry przypomina ucho igły. Specjalnie zaprojektowane aby umożliwiało wejście poza mury zamku, a było tym samym bezpieczne. Przejście jest niezwykle fotograficzne i tym samym bardzo popularne wśród turystów i nowożeńców.

Sandomierz ciekawe miejsca
Na ulicy Zamkowej nie przeoczymy na pewno ogromnego pierścienia z krzemień pasiastym – „kamienia optymizmu” w oczku. Kamień wydobywany kiedyś w tych terenach. Pierścień waży 80 kg a samo”oczko” aż 30 kg.

Sandomierz ciekawe miejsca
Skręcając w ulicę Żydowską po 5 minutach dojdziemy do kolejnej atrakcji miasta – Podziemnej Trasy Turystycznej na ulicy Olesińskich. Trasa jest długości 450 metrów i ciągnie się pod Rynkiem. Jest to system połączonych piwnic kupieckich wykorzystywanych przez wieki. Z tym miejscem wiąże się wiele legend i historii. A trasa pokonywana z opowieściami przewodnika jest interesująca chociaż powinna być lepiej przygotowana w różne eksponaty.
Po raz kolejny dochodzimy na Rynek i ostatnim punktem wizyty jest wystawa „Świat Ojca Mateusza”, o której już wspominaliśmy.

Sandomierz ciekawe miejsca
Sklepik Ojca Mateusza

Sandomierz ciekawe miejsca
Sandomierz ciekawe miejsca
Sandomierz ciekawe miejsca

Dzień dobiega końca ale wieczór w Sandomierzu również jest bardzo ciekawy. Restauracje i kawiarnie zachęcają a kawka czy kieliszek wina na tarasie restauracji z widokiem na Rynku jest

Chyba to miasto nigdy nam się nie znudzi…

Informacje praktyczne:

Brama Opatowska – wstęp 4 zł/normalny; 3 zł/ulgowy- www.bramaopatowska.eu

Zamek – wstęp 15 zł/normalny; 10 zł/ulgowy www.zamek-sandomierz.pl

Bazylika Katedralna – www.katedra.sandomierz.org

Podziemna Trasa turystyczna – wstęp 10 zł/normalny; 6 zł/ulgowy – zwiedzanie z przewodnikiem www.podziemna-trasa-turystyczna.pl

Wystawa „Świat Ojca Mateusza” – wstęp 13 zł/normalny; 11 zł/ulgowy www.swiatojcamateusza.pl

 

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂

 

Pomysł na wakacje – Świętokrzyskie i niektóre jego atrakcje – część 1

Kto by pomyślał, że dopiero od dwóch lat zaczęliśmy bardziej poznawać Polskę. Wszystko dzięki naszej małej Zosi.

To nie, dlatego, że boimy się wyjechać z nią dalej wręcz przeciwnie nadal uwielbiamy poznawać dalsze kraje, ale podczas roku jest tyle wolnych weekendów krótszych czy dłuższych, że możemy z tego korzystać.

Zosia jest bardzo aktywnym dzieckiem, więc zamiast dusić się w czterech ścianach wolimy wyruszyć w drogę 🙂

Tym razem w długi weekend czerwcowy wybraliśmy się w świętokrzyskie. Region dla mnie nie za bardzo poznany, ale również dla Łukasza, chociaż pochodzi z Tarnobrzega. Nasza mała również usatysfakcjonowana, gdyż tematem przewodnim były bajki, zamki i królewny.

Na liście odwiedzionych atrakcji mamy kilka miejsca, ale w te wakacje odwiedzimy kolejne.

 

1. Pacanów

Małe miasteczko na trasie Kraków-Połaniec, nie przyciąga wielkimi atrakcjami, ale dla każdego rodzica jest miejscem, w którym warto zatrzymać się aby poznać historię koziołka Matołka i nie tylko.

Tutaj powstał duży obiekt tzw. Centrum Bajki, w którym możemy przenieść się w świat baśni i bajek. Udając się w trasę po centrum poznamy historię Koziołka Matołka, oglądniemy różne przedmioty związane z postaciami z bajki, wyruszymy pociągiem w kosmos i pod ziemię, zaglądniemy do czarodziejskiego ogrodu czy posłuchamy bicia serca smoka.

W otoczeniu budynku znajduje się duży ogród z placem zabaw. Podglądniemy mieszkające tam kozy oraz zrobimy sobie zdjęcie z makiety postaci z bajek. Dodatkowo w centrum możemy zobaczyć jedno z przedstawień teatralnych oraz odwiedzić księgarnię, która posiada spory wybór bajek.

Wejście do centrum na trasę „w Krainie Baśni” najlepiej należy zarezerwować na stronie na określoną godzinę gdyż ilość miejsc jest ograniczona

Pacanów

Pacanów

Pacanów

 

2. Sandomierz

Moje ulubione miasto. Odwiedzamy je regularnie o każdej porze roku. Rozsławione zwłaszcza od kilku lat poprzez popularny serial „Ojciec Mateusz” przyciąga tłumy turystów. Jest stare miasto położone na wzgórzu to również duża ilość zabytków, urokliwy rynek oraz kolorowe kamienice.

Nasz spacer zawsze rozpoczynamy od bramy Opatowskiej.

Z samej wieży bardzo dobrze zobaczymy wzgórze sandomierskie i rozległą okolicę oraz pobliskie góry pieprzowe. Podążając dalej mijamy liczne sklepy z pamiątkami czy restauracje. Tuż przy wejściu na Rynek po kolei możemy rozpoznać budynki, które stanowiły plenery serialu jak Poczta, Komisariat, Kawiarnia i dalej hotel.

Na głównym placu miasta znajduje się Ratusz czyli najbardziej rozpoznawalny budynek miasta pod którym możemy zwiedzać Podziemną trasę turystyczną. Kontynuując nasz spacer zwiedzamy piękną katedrę i dochodzimy już w stronę brzegu Wisły, gdzie na wzgórzu znajdziemy również zamek. Wizyta w tym mieście nie powinna odbyć się bez wizyty w pięknym wąwozie lessowym Św. Jadwigi.
Sami zobaczcie czy warto.

Więcej informacji i zdjęć znajdziecie w naszym wcześniejszym poście – TUTAJ

Sandomierz
Brama Opatowska

Sandomierz
uliczki Starego Miasta

Sandomierz

Sandomierz
zamek

Sandomierz
Wąwóz Św. Jadwigi

Sandomierz
Wnętrze Katedry

 

3. Chęciny

Małe miasteczko położone w odległości około 15km od Kielc przyciągnęło nas głównym swoim zabytkiem, jakim jest zamek a raczej jego ruiny i górujące nad nim 3 wieże.
Wspinamy się wysoko na wzgórze, na którym zamek góruje nad otaczającym go miastem.
Do dziś zachowały się zewnętrzne mury obronne, dwie wieże, baszta i fundamenty budynków mieszkalnych. Na jednej z wież znajduje się punkt widokowy, z którego przy dobrej pogodzie uda nam się wypatrzeć wierzchołki Tatr.
W samym zamku przymierzymy zbroję rycerską, posłuchamy dawnej muzyki albo zobaczymy pokaz rodem ze średniowiecza.
Dzieci mogą przenieść się w czasie i poczuć się jak księżniczka czy rycerz.

Chęciny

Chęciny

Chęciny

Chęciny

 

4. Tokarnia

Uwielbiam filmy kostiumowe a gdy są polskie zawsze sprawdzam gdzie były wykonane plenery. Tak też było w przypadku Tokarni. Na szklanym ekranie zachwyciło mnie to miejsce.

„Muzeum Wsi Kieleckiej” jest skansenem etnograficznym znajdującym się w podkieleckiej Tokarni.

Teren ponad 70 hektarowy podzielony jest na kilka sektorów, które tworzą oddzielne osady. Można spędzić tam kilka godzin, ale równie dobrze cały dzień.

Więcej informacji i zdjęć znajdziecie w naszym wcześniejszym poście – TUTAJ

Tokarnia

Tokarnia

Tokarnia

5. Szydłów

Polskie carcassonne – tak nazywane jest to małe miasteczko dzięki dobrze zachowanym średniowiecznym murom miejskim oraz układzie urbanistycznym. Jak również jest to tzw. „śliwkowa stolica Polski”.

Miasteczko położone około 40 km od Kielc przez wiele wieków było ważnym punktem na mapie Polski. Trasa handlarzy i kupców do Sandomierza przebiegała w tym miejscu. Od XIV wieku był to ważny ośrodek kultury żydowskiej. Niestety II wojny światowej dokonuje ostatecznych zniszczeń.

Obecnie miasteczko pięknie. Zabytki są odnawiana a turystów przyciągają również cykliczne imprezy.

Pokonując niezbyt długą trasę w tym miejscu, zobaczymy pozostałości zamku, Bramę Krakowską (jedną zachowaną z trzech), Synagogę (obecne muzeum kultury żydowskiej), skarbczyk, kościół farny św. Władysława.

Szydłów

Szydłów

Szydłów

Szydłów

Szydłów

 

Mapa miejsc

Informacje praktyczne:

Centrum Bajki Pacanów –  bardzo dużo rodzajów biletów – wszystkie informacje na stronie www.centrumbajki.pl
Zamek Królewski w Chęcinach – 12 zł/normalny, 9 zł/ulgowy – www.zamek.checiny.pl
Skansen Wsi Kieleckiej w Tokarni – 14 zł/normalny, 8 zł/ulgowy – www.mwk.com.pl

 

Kolejne odwiedzone miejsca już w kolejnym wpisie. A tymczasem wyruszajcie 🙂

 

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂

 

Zanurzyć się w historii – z wizytą w Tokarni

Chodźcie z nami na przemiły spacer.

Zabieramy Was w miejsce klimatyczne i pełne historii.

To tam nagrywano niejeden z filmów czy seriali kostiumowych.  Nie wszyscy lubią takie miejsca, ale to jednak urzeka chyba każdego.

Gdzie to miejsce?

„Muzeum Wsi Kieleckiej” jest skansenem etnograficznym znajdującym się w podkieleckiej Tokarni w województwie świętokrzyskim.

Teren ponad 70 hektarowy podzielony jest na kilka sektorów, które tworzą oddzielne osady. Można spędzić tam kilka godzin, ale równie dobrze cały dzień.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Odwiedzamy nie tylko zabudowę dawnej wsi, ale również małego miasteczka.

Zaglądamy do gabinetu lekarskiego, gdzie wiele elementów z ekspozycji to autentyczne sprzęty sprzed II wojny światowej należące do doktora Witolda Poziomskiego. Zobaczymy jak lekarz mieszkał i jak wyglądała apteka.

 

skansen w Tokarni

Podążając nadal tzw. „ małym miasteczkiem” zajrzymy do kowala i krawca.

skansen w Tokarni

W Foto Atelier zabawiamy dłużej, jako wielbiciele starej fotografii. Wnętrze chaty odtworzone jest jak międzywojenny zakład fotograficzny.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Spacerujemy ponad godzinę a przed nami jeszcze tyle do zobaczenia. Teren jest ogromny i tylko dzięki drogowskazom na rozdrożach wiemy jak dalej iść. Autentyczności temu miejscu nadają wiernie przedstawione izby w chatach, ale również same umiejscowienie tych chat. Chociaż to skansen nie znajdziemy tutaj dróg asfaltowych czy chodniczków. Wszystkie chaty porozrzucane są wśród pięknych łąk.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Z sektora małomiasteczkowego udajemy się w kierunku wiejskich, bielonych chat pokrytych strzechą w tzw. sektorach Świętokrzyski, Lessowy, Wyżynny i Nadwiślański. Tworzy to odrębne osady oddalone od siebie lasem czy łąkami. Wchodzimy do chat, stodół i zabudowań gospodarczych. Odzwierciedlone są nawet autentyczne układy czworoboczne całych zabudowań a na płotach mienią się w świetle ceramiczne garnki. Krajobraz niezwykle sielski, pokazuje tradycyjną polską wieś.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Na koniec odwiedzamy prawdziwy Dwór, w którym pokojach nagrywano nawet Śluby Panieńskie. Obok stoi stodoła a w niej wystawa dawnych wozów, powozów i bryczek oraz spichlerz.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Pięknego widoku dopełniają wiatraki, które przypominają mi krajobraz Holandii. Do niektórych z nich można nawet wejść.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Kilka godzin mija bardzo szybko. A miejsce na pewno zachęca do jeszcze dłuższej wizyty. W okolicy skansenu warto zobaczyć jeszcze Jaskinię Raj i Zamek w Chęcinach. Ale to już na inną opowieść.

 

Dodatkowe informacje:

  • dojazd z Katowic (2h), Krakowa (1,5h), Warszawy (2,5h)
  • link do strony muzeum http://mwk.com.pl/
  • bilet wstępu: 14 zł normalny, 8 zł ulgowy


Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂