Nasze podróżnicze podsumowanie 2018 roku – najlepsze wspomnienia

 Kolejny rok kończy się i lubimy podsumować co się udało a co może nie do końca było po naszej myśli.

A, że piszemy bloga podróżniczego to post będzie oczywiście dotyczył naszego podsumowania podróżniczego.

Dla naszej rodziny był to naprawdę dobry rok. Może w życiu prywatnym nie udało się wszystkiego zrobić ale podróże, które są częścią naszego życia, były częste i bardzo zróżnicowane.

Nasz plan podróżniczy na ten rok zakładał po jednej podróży do Azji, Europy i Polski.

Chociaż jedno z nas pracuje na etacie spędziliśmy w podróży zagranicznej 47 dni i wiele dni w Polsce. Odwiedziliśmy 5 krajów i byliśmy 12 razy w powietrzu. Do tego oczywiście wycisnęliśmy wszystko z naszych weekendów. W całym roku tylko kilka z nich spędziliśmy w domu a reszta była aktywna i bardzo poznawcza.

Najlepsze wspomnienia 2018 roku?
Zobaczcie nasze podróżnicze podsumowanie.

Tegorocznych wspomnień mamy całą masę ale najważniejsze z nich to:

Kazachstan – góry, kaniony i przestrzeń

Kraj, który całkowicie nas oczarował i obecnie plasuje się w pierwszej trójce najlepszych miejsc, które do tej pory odwiedziliśmy.
Oczywiście podróż odbyła się z naszą 4-latką więc wyzwanie było jeszcze większe ale i tak było warto. Podróż była dla nas powrotem do przeszłości, kiedy zaczynaliśmy nasze podróże po Azji ponad 10 lat temu i nie było tłumów turystów,  nie było internetu, a z ludźmi po prostu się rozmawiało.

Do tego cudowna natura. Uwielbiamy góry, przestrzeń i spokój a tam znaleźliśmy tego pod dostatkiem.
Zakochaliśmy się w okolicy miasta Kegen, gdzie wioski schowane pomiędzy góry przyciągały nas jak magnes. Spędziliśmy czas nad licznymi jeziorami (Tuscol, Kandy), w środku kanionów (Księżycowy, Szaryński), nad wydmami czy w górach.

Dla nas ten wyjazd był najlepszym w tym roku a dużo opisów znajdziecie →KAZACHSTAN

Altyn emel śpiewająca wydma kazachstan
Chodzenie po śpiewającej wydmie okazało się nie lada wyzwaniem przy mocno wiejącym wietrze. Śpiewu nie słyszeliśmy- tak mocno wiało 🙂
Kanion szaryńśki z dzieckiem
Autko zostawiamy na krawędzi kanionu a wszystkie niezbędne rzeczy zabieramy ze sobą do Bungalow-ów
Saty Kaindy Kolsai
W dole mieścina Saty. Miejsce wypadowe do jeziora Kaindy i Kolsai.
Góry aktau jak dojechac transport
Piękne góry Aktau w Parku Altyn Emel.

 

Norwegia – fiordy, góry i plaże

To kraj, który odwiedzamy już od paru lat i będzie tak jeszcze długo. Oj cieszymy się, że mamy tam rodzinę 🙂 A Oslo znamy już bardzo dobrze.

W tym roku byliśmy dwa razy i pierwszy raz udało się podróżować podczas lata i zimy. Jak Norwegia to czas spędzamy aktywnie i cały czas na świeżym powietrzu.

Nocleg pod namiotem, wspinaczka na Priekestolen to były nasze plany na to lato i tą wizytę. Udało się, pogoda dopisała a widoki wbijały w ziemię. Do tego zawitaliśmy nad zachodnie wybrzeże na południe od Stavanger. Tam znajdziecie piaszczyste i szerokie plaże.

Zima w Norwegii to całkowicie nowe doznanie dla nas. Dzień jest krótki, pogoda zmienna, ale śniegu w stolicy nie brakuje. Wypoczywamy, jeździmy na sankach, smakujemy specjałów na jarmarku świątecznym ale nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie ruszyli dalej. Jedziemy na południe od Fredrikstad w stronę wysepek parku narodowego Ytre Hvaler. Cóż widoki i pogoda pierwsza klasa.

Więcej o Norwegii znajdziecie TUTAJ

Preikestolen z dzieckiem
Dwugodzinny trekking wynagradza wspaniałym widokami!
oslo co zobaczyć
Targ Bożenarodzeniowy a raczej festiwalowy w Oslo.
ytre hvaler ciekawe miejsca
Ytre Hvaler to park narodowy położony w południowo-wschodniej części Norwegii i Szwecji, który warto zobaczyć…zwłaszcza jesienią lub zimą gdzie natężenie turystyczne jest umiarkowane.
Oslo plaże fiord
W Oslo znajdziemy piękne nabrzeże z kilkoma kamienistymi plażami.

 

Malta – zabytki, plaże i słońce

Nowy kraj na naszej liście. Ruszamy we wrześniu chcąc jeszcze przedłużyć sobie lato. Jest gorąco, ale nie tracimy czasu i zwiedzamy dokładnie wyspy wynajętym samochodem, co samo w sobie już jest wyzwaniem.

Naszym punktem wypadowym jest Sliema ze wspaniałym widokiem na stolicę Valletta. Objeżdżamy wyspę ze wszystkich stron. Płyniemy łódką do jaskiń Blue Grotto, spacerujemy po klifach Diglii, podziwiamy starożytne miasto Mdina czy podziwiamy zachód słońca w nadmorskiej wiosce Marsaxlokk. Do tego odpoczywamy na licznych plażach jak: zatoka św. Piotra, Ramla, Złota zatoka.

Nie omijamy również wyspy Gozo, której surowy krajobraz, zabytki sakralne oraz małe wioseczki urzekły nas. Cały dzień przeznaczamy również na wycieczkę łódką na piękną wysypkę Camino, która słynie z krystalicznej wody w zatoce Blue Lagoon. Nasza mała podróżniczka również musi skorzystać z atrakcji i zabieramy ją do parku Popeye. Niesamowite miejsce stworzone na potrzeby filmu z bajecznymi domkami i licznymi atrakcjami dla dzieci.

Na deser zostawiamy sobie wizytę w najmniejszej stolicy Europy oraz trzech miastach. Valletta jest malutka, ale wygląda jak muzeum. Ilość zabytków jest ogromna. A spacer wzdłuż wąskich uliczek to sama przyjemność.

Malta
Klify Diglii…komentarz zbędny.
Park rozrywki Popeye, warto tam spędzić większa część dnia. Na pewno nie będziemy się nudzić!
Wyspa Camino wraz z plażą Blue Lagoon.
Wyspa Camino wraz z plażą Blue Lagoon.
Valletta blog podróżniczy
Valletta, setki uliczek, dobre jedzenie.

 

Izrael  – wiele religii i mnóstwo historii

Listopad w Polsce nie jest naszym ulubionym miesiącem. Szybka decyzja i uciekamy tam gdzie ciepło. Izrael od dawna był na naszej liście.

Podróż miała charakter bardzo sentymentalny. Dla nas Izrael to kraj bardzo różniący się od tych, które do tej pory widzieliśmy z powodu bardzo zagmatwanej historii. To wszystko spowodowało, że nie była to tylko podróż typowo turystyczna, ale z mocnym zabarwieniem politycznym w tle. Dla naszej Zosi, która jest bardzo dobrze zaznajomiona z historiami ze Starego i Nowego Testamentu wyjazd był bardzo ciekawy. Wszystkie miejsca były dla niej ciekawe i bardzo dopytywała się jaka z tym miejscem wiąże się historia. Bajki z cyklu Historie Biblijne zrobiły swoje 🙂

Po raz kolejny wypożyczyliśmy samochód i rozpoczynając od północy kraju przemierzyliśmy tereny Nazaretu, jeziora Galilejskiego, pięknej Akky i Hajfy. Nie ominęliśmy oczywiście fortecy Masady na południu i wykąpaliśmy się w Morzu Martwym.

Jerozolima najbardziej nam się spodobała. Klimat Starego Miasta, gdzie cztery religie się ścierają jest niesamowity. Ilość zabytków jest ogromna i kilka dni na zwiedzanie to za mało. Wibrujący i nowoczesny Tel Aviw był idelnym zakończeniem wyjazdu.

morze martwe jak dojechać
Morze Martwe, pływanie w kwasie solnym jest tak samo przyjemne jak i niebezpieczne.
Tani nocleg w jerozolimie
Jerozolima, panorama na stare miasto z naszego hostelu.
Twierdza Masada nad Morzem Martwym. Konieczny punkt w programie zwiedzanie i koniecznie wcześnie rano lub przed zamknięciem.
Tel Awiw, to dobre miejsce na odsapnięcie od tłumów i zgiełku ciasnych uliczek Jerozolimy

 

Polska – w domu zawsze najlepiej

Uwielbiamy podróże po Polsce. Z roku na rok odkrywamy coraz więcej. W tym roku ruszyliśmy znów na wschód, który nas już raz oczarował. Udało nam się spędzić długi weekend czerwcowy na Roztoczu. Chodziliśmy, kąpaliśmy się, jeździliśmy na rowerze i pływaliśmy kajakiem.
Był Roztoczański Park Narodowy, Czartowe Pole, Zamość, Susiec, Józefów i Krasnobród. Wypoczęliśmy i aktywnie spędziliśmy te parę dni.

Jadąc po raz kolejny na wschód nareszcie zwiedziliśmy piękne miasto Lublin a udało się to podczas międzynarodowego Festiwalu Sztukmistrzów. Nie zapomnieliśmy o wizycie w naszym ukochanym mieście Sandomierzu. Która to już wizyta? Oj trudno zliczyć.|

Cały dzień zwiedzaliśmy również świętokrzyskie miasteczka jak: Koprzywnica, Klimontów, Opatów oraz niesamowity zamek Ujazd.

W sierpniu po pobycie w Norwegii ruszyliśmy na zachód Polski. Dolny Ślask nadal jest dla nas nieodkrytą kartą ale z roku na rok chcemy spędzać w tym regionie więcej czasu. Teraz nareszcie zobaczyliśmy kościoły pokoju w Jaworze i Świdnicy, zamek Książ i Bolków, przespacerowaliśmy się wzdłuż kolorowych jeziorek w Rudawskim Parku Krajobrazowym oraz w pięknym mieście Świdnica, której starówka mnie całkowicie zachwyciła.

Nie bylibyśmy sobą, bez wizyty w polskich górach. Kolejne szlaki w polskich Beskidach za nami chociaż w tym roku ilość wyjazdów była mniejsza. Zosia rośnie i noszenie jej na plecach przez całą trasę już nie wchodzi w grę. Na szczęście już kilka szlaków prostych pokonała na własnych nogach. Oby tak dalej 🙂

Wycieczki jednodniowe podczas weekendów to nasza codzienność. Atrakcje Górnego Śląska w większości poznaliśmy ale jeszcze parę miejsc warto odwiedzić. Czas aby to spisać.

Wszystkie wpisy z Polski znajdziecie TUTAJ

szumy nad tanwią gdzie jechać roztocze
Jest tyle miejsc w Polsce które zachwycają.
Kajaki na roztoczu są bardzo popularną aktywna forma wypoczynku.
W trasie po Polsce zawsze nas coś zachwyci!
Festiwal sztukmistrzów w Lublinie, na tę imprezę warto zarezerwować cały dzień a nawet dwa!

A jak Wasze tegoroczne wspomnienia? Co najbardziej zapamiętaliście?

Jak zapowiada się rok 2019?

Nic nie planujemy … taki jest plan. Zobaczymy jak będzie.

Ten rok na pewno będzie inny 🙂


Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 

Zanurzyć się w historii – z wizytą w Tokarni

Chodźcie z nami na przemiły spacer.

Zabieramy Was w miejsce klimatyczne i pełne historii.

To tam nagrywano niejeden z filmów czy seriali kostiumowych.  Nie wszyscy lubią takie miejsca, ale to jednak urzeka chyba każdego.

Gdzie to miejsce?

„Muzeum Wsi Kieleckiej” jest skansenem etnograficznym znajdującym się w podkieleckiej Tokarni w województwie świętokrzyskim.

Teren ponad 70 hektarowy podzielony jest na kilka sektorów, które tworzą oddzielne osady. Można spędzić tam kilka godzin, ale równie dobrze cały dzień.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Odwiedzamy nie tylko zabudowę dawnej wsi, ale również małego miasteczka.

Zaglądamy do gabinetu lekarskiego, gdzie wiele elementów z ekspozycji to autentyczne sprzęty sprzed II wojny światowej należące do doktora Witolda Poziomskiego. Zobaczymy jak lekarz mieszkał i jak wyglądała apteka.

 

skansen w Tokarni

Podążając nadal tzw. „ małym miasteczkiem” zajrzymy do kowala i krawca.

skansen w Tokarni

W Foto Atelier zabawiamy dłużej, jako wielbiciele starej fotografii. Wnętrze chaty odtworzone jest jak międzywojenny zakład fotograficzny.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Spacerujemy ponad godzinę a przed nami jeszcze tyle do zobaczenia. Teren jest ogromny i tylko dzięki drogowskazom na rozdrożach wiemy jak dalej iść. Autentyczności temu miejscu nadają wiernie przedstawione izby w chatach, ale również same umiejscowienie tych chat. Chociaż to skansen nie znajdziemy tutaj dróg asfaltowych czy chodniczków. Wszystkie chaty porozrzucane są wśród pięknych łąk.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Z sektora małomiasteczkowego udajemy się w kierunku wiejskich, bielonych chat pokrytych strzechą w tzw. sektorach Świętokrzyski, Lessowy, Wyżynny i Nadwiślański. Tworzy to odrębne osady oddalone od siebie lasem czy łąkami. Wchodzimy do chat, stodół i zabudowań gospodarczych. Odzwierciedlone są nawet autentyczne układy czworoboczne całych zabudowań a na płotach mienią się w świetle ceramiczne garnki. Krajobraz niezwykle sielski, pokazuje tradycyjną polską wieś.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Na koniec odwiedzamy prawdziwy Dwór, w którym pokojach nagrywano nawet Śluby Panieńskie. Obok stoi stodoła a w niej wystawa dawnych wozów, powozów i bryczek oraz spichlerz.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Pięknego widoku dopełniają wiatraki, które przypominają mi krajobraz Holandii. Do niektórych z nich można nawet wejść.

skansen w Tokarni

skansen w Tokarni

Kilka godzin mija bardzo szybko. A miejsce na pewno zachęca do jeszcze dłuższej wizyty. W okolicy skansenu warto zobaczyć jeszcze Jaskinię Raj i Zamek w Chęcinach. Ale to już na inną opowieść.

 

Dodatkowe informacje:

  • dojazd z Katowic (2h), Krakowa (1,5h), Warszawy (2,5h)
  • link do strony muzeum http://mwk.com.pl/
  • bilet wstępu: 14 zł normalny, 8 zł ulgowy


Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂