Toskania – praktyczne informacje na podróż z małym dzieckiem

Jeżeli lubicie zwiedzać urokliwe miasteczka i podziwiać piękne widoki razem z małym dzieckiem to polecamy wybrać się na jedną z pierwszych podróży z dzieckiem do Toskanii.

Zebraliśmy dla Was garść praktycznych informacji i wskazówek z naszego tygodniowego pobytu.

Toskania praktyczne informacje

Kiedy najlepiej pojechać?

Toskania położona w środkowej części Włoch jest odwiedzana przez turystów przez cały rok.

My zdecydowaliśmy się na wyjazd w październiku głównie na świetne ceny biletów lotniczych.

Odpowiedź na pytanie, kiedy pojechać głównie zależy od tego czego oczekujemy z naszego wyjazdu. My chcieliśmy uniknąć ogromnego tłumu turystów oraz wysokich temperatur. Październik okazał się miesiącem bardzo dobrym. Ceny noclegów były niższe a tłumów brak. Należy się jednak przygotować, iż może popadać i temperatura również nie jest powyżej 20 stopni.

Toskania praktyczne informacje
Jesienne kolory Toskani

Myślę,  że wiosna oraz jesień to idealny czas kiedy chcemy głównie zwiedzać i nie wydać za dużo.

Jak dostać się na miejsce?

Oczywiście możemy dostać się na miejsce własnym samochodem, ale wiąże się to z długą podróżą, potrzebą dłuższego urlopu a do tego jeżeli podróżujemy z dzieckiem to zwłaszcza musimy wziąć to pod uwagę.

My polecieliśmy linią Wizzair z Katowic do Bolonii. Ceny biletów były dobre. Za naszą trójkę z głownym bagażem zapłaciliśmy około 600 zł. Najważniejsze, że godziny lotu były wyznaczone na wczesne popołudnie.

 Toskania praktyczne informacje


Jak podróżować na miejscu?

Jeżeli podróżujecie sami bez dziecka i decydujecie się na pobyt tylko w dużych miasta to polecam podróż pociągiem. Jest szybko, wygodnie i dostajecie się od razu do centrum miasta.

Jednak jeżeli chcecie być niezależni i podróżujecie z dzieckiem to zdecydowanie polecamy wynajęcie samochodu. Oczywiście z wykupionym pełnym ubezpieczeniem. Dodatkowo pomyślcie zawczasu o foteliku samochodowym. Nasza wypożyczalnia liczyła sobie prawie 600 zł za wynajem na tydzień. Znacznie tańszym rozwiązaniem było dla nas wykupienie dodatkowego bagażu na przelot i zabranie własnego fotelika (140 zł w dwie strony).

Rezerwację na samochód zrobiliśmy jeszcze w Polsce i po przylocie po około 40 minutach odebraliśmy samochód z parkingu pod lotniskiem. Zdecydowaliśmy się na Hertz, gdyż taką wypożyczalnie mogłam wybrać poprzez mój voucher otrzymany z firmy. Jednakże uważajcie zwłaszcza na najtańsze oferty wynajmu i czytajcie uważnie warunki. Często pobierane jest zabezpieczenie na karcie kredytowej w wysokości nawet 1800 Euro, dodatkowi kierowcy są płatni czy umowa zawiera niezrozumiałe dodatkowe warunki ubezpieczenia. Warto również poczytać opinie o wypożyczalniach.

My wypożyczyliśmy jedno z najtańszych samochodów – fiat punto. Chociaż samochód całkiem nowy to słabo toczył się na wzgórza Toskanii. Na trasie mieliśmy oczywiście odcinki płatne autostrad, gdzie na bramkach płaciliśmy odpowiednią kwotę za przejechane kilometry. Jednakże głównie poruszaliśmy się drogami bezpłatnymi o dobrej nawierzchni choć drogi szutrowe oraz wjazd w bagno również zaliczyliśmy.

Toskania praktyczne informacje

Gdzie spać w Toskanii?

Co tu dużo mówić. Włochy są bardzo turystyczne i ilość miejsc noclegowych jest bardzo duża. Nie zmienia to faktu, iż warto rezerwować wcześniej.

Okres poza sezonem jest bardzo dobry, gdyż wybór noclegów jest dość spory i ceny są dużo niższe. Wszystko zależy również od tego gdzie chcemy nocować. Podczas tego wyjazdu chcieliśmy ominąć duże miasta dlatego tez zdecydowaliśmy się wybrać zakwaterowanie tylko w tzw. agriturismo czyli apartamenty w gospodarstwach wiejskich. Zawsze marzyłam o noclegu w typowym domu toskańskim z piaskowej cegły pośród winnic. I bez problemu taki nocleg znaleźliśmy z dala od miasta, ale za to z pięknymi widokami na okoliczne winnice. Ceny około 180 zł za noc za naszą trójkę.

Noclegi rezerwowaliśmy na booking.com ale również polecam nocleg zarezerwowany poprzez portal Airbnb.
Skorzystajcie z linka Airbnb a uzyskacie w prezencie 100 zł.
My mieszkaliśmy w Le Rocche Di Valiano wśród pięknych winnic oraz przy słynnej drodze – sprężyce w Monticchielo.

Nasze apartamenty zawsze miały dużą sypialnie, salon, łazienki, jadalnie i co najważniejsze kuchnie.

Toskania praktyczne informacje

Toskania praktyczne informacje


Co zjeść w Toskanii?

Kuchnie włoską wszyscy znają, więc oczywiście wiemy, czego możemy się spodziewać na miejscu. Oczywiście dania są dużo lepsze niż w „niby” restauracjach włoskich w Polsce, gdzie głównym posiłkiem jest pizza.

W naszym przypadku z powodu diety Zosi wszystkie posiłki przygotowywaliśmy w wynajętych apartamentach stąd tez elementu kuchni był tutaj kluczowy. Zdecydowaliśmy się również wykupić na samolot dodatkowy bagaż w jedną stronę (68zł) i załadować go w pełni jedzeniem na cały tydzień. Nie przejmowaliśmy się wówczas, gdzie nagle kupimy coś bezglutenowego a dodatkowo bezmlecznego na miejscu. Dodatkowo zaoszczędziliśmy dość mocno na jedzeniu. W restauracji minimum 10 Euro należy liczyć na posiłek, którym dość ciężko da się najeść na pół dnia. Oczywiście, gdybyśmy nie byli przymuszeniu do diety również z chęcią jedlibyśmy na mieście, aby nie stać nad garami po całym dniu zwiedzania.

 Toskania praktyczne informacje

Toskania praktyczne informacje


Co zobaczyć w Toskanii?

Oczywiście to kwestia tego, w jakim celu jedziemy i czego oczekujemy. Tym razem podczas naszego wyjazdu chcieliśmy ominąć duże miasta turystyczne jak Bolonia, Florencja, Piza czy Siena, które wiele lat temu udało nam się już odwiedzić. Marzyliśmy zobaczyć słynne pola pokryte winnicami otaczające małe obronne miasteczka oraz płynące wzgórza mieniące się kolorami.

Odkrywamy typową włosko – toskańską prowincję. Połowę czasu przeznaczamy na pobyt i objazd regionu Chianti (Radda in Chianti, , gdzie zielone winnice poprzecinane szutrowymi drogami pokrywają liczne pagórki a pomiędzy nimi wciśnięte małe jak i te większe murowane osady. Zaglądamy również do San Gimignano – nazwanego średniowiecznym Manhattan’em czy warownej Volterry.

Drugą część pobytu przeznaczamy na objazd doliny Val’d Orcia, która jest uznawana za tą autentyczną Toskanię. Tutaj ziemia mieni się kolorami. Czerwony, zielony i brązowy przeplatają się, a pomiędzy nimi pojedyncze drzewa i szutrowe drogi udekorowane cyprysami. Piękna trasa ciągnie się od od Pienzy do Montalcino.

Dodatkowo, gdy mamy więcej czasu zaglądnijmy do Cortony, który góruje nad doliną Val d’Chiana, malutkiego miasteczka Lucignano czy słynnego z wina miasta Montepulciano.

Podążając dalej na południe już tylko jedną godzinę drogi od Montepulciano dzieli nas od pięknego miasta Orvieto w Umbrii, gdzie warto obejrzeć cudowną katedrę. A samo miasto usytuowane jest na wielkiej skale tufowej.

 

Toskania praktyczne informacje
Katedra w Orvieto
Toskania praktyczne informacje
Kaplica w katedrze w Orvieto

Będąc w okolicy nie zapomnijmy o wizycie w umierającym miasteczku Civita di Bagnoregio tuż przy północnej granicy Lazio z regionem Umbrii.  Jest to malutkie i przepięknie położone na wysokiej skale tufowej małe miasteczko, do którego możemy dojść tylko specjalnym mostem. Widok tej osamotnionej osady na skale na długo pozostanie w naszej pamięci.

Toskania praktyczne informacje
Piękne miasteczko Civita di Bagnoregio

Opis poszczególnych miejsc, które odwiedziliśmy znajdziecie pod linka poniżej:

Mówisz Chianti, myślisz wino

 Val d’Orcia to autentyczna Toskania

Toskania i nie tylko

Pytania? Komentarze?

Potrzebujecie więcej informacji? Oczywiście pytajcie w komentarzach. Postaramy się odpowiedzieć na wszystko 🙂

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂

Toskania i nie tylko!

Toskania była dla nas dużym zaskoczeniem oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Włochy już odwiedziliśmy dobrych parę lat wcześniej, ale zwiedzaliśmy głównie duże miasta turystyczne. Przyznam, że chociaż bardzo dużo zobaczyliśmy to brakowało nam pełnego obrazu.
A jak jest na włoskiej prowincji?

We wcześniejszych postach mam nadzieję, że udało nam się pokazać piękno Toskanii. Opisywaliśmy z zachwytem winiarski region [pi_wiloke_button button_name=”Chianti” contextual=”btn-info” size=”btn-sm” link=”https://byle-na-chwile.pl/piekna-toskania-i-chianti-smak-wina/”]  i cudowną pod względem widoków [pi_wiloke_button button_name=”Dolinę Val d’Orcia” contextual=”btn-info” size=”btn-sm” link=”https://byle-na-chwile.pl/val-d-orcia-prawdziwa-toskania/”]
Co zobaczyć więcej? Co nas może jeszcze zaskoczyć? Wybraliśmy kilka urzekających miejsc w tym pięknym regionie.

1.Siena, Toskania, Pisa

Trzy duże miasta i główne ośrodki turystyczne, do których w pierwszej kolejności udają się turyści. Nie będę opisywać w szczegółach, iż ogromną ilość informacji możemy bez problemu znaleźć. Ale musimy przyznać, że miasta wspaniałe a ilość zabytków wręcz przytłacza.

Florencja, którą zwiedzaliśmy już wiele lat temu bardzo dobrze wspominamy. Chociaż spaliśmy w namiocie a ciężki plecak uwierał nasze ciało podczas zwiedzania to widok na miasto i jego panorama pozostaje w naszej pamięci. Miasto już wtedy było oblegane przez turystów, ale ilość zabytków jest ogromna. Florencja traktowana jest, jako główny ośrodek kulturalny tego regionu. Piękne starówka, uliczki i liczne muzea. Głównym punktem miasta a zarazem symbolem miasta jest Katedrę Duomo (Santa Maria del Fiore) z piękną kopułą. Tylko 463 stopni i mamy panoramę miasta na wyciągniecie ręki. Dla miłośników sztuki i nie tylko polecamy Galeria Akademii z posągami Michała Anioła oraz wspaniałą Galerię Uffizi, gdzie w 33 salach możemy zobaczyć najwspanialsze dzieła Rafaela, Tycjana, Rubensa, i wielu innych.

Piza była kolejnym odwiedzanym miejscem i to dwukrotnie podczas naszej podróży do Włoch kilka lat temu. A dlaczego dwukrotnie? Być w Pizie i nie mieć zdjęcia z Krzywą Więżą? Wieża wraz z katedrą i baptysterium znajduje się na placu Piazza del Duomo tłumnie odwiedzanym przez turystów, dla których zdjęcie z Krzywą Wieżą jest obowiązkowe podczas wizyty we Włoszech. Niestety nie uniknęliśmy kradzieży aparatu ze wszystkimi zdjęciami w pociągu na trasie Neapol – Katania. Nie zniechęceni wracamy z Sycylii znów do Florencji i Pizy na krótką sesję zdjęciową z drugim aparatem. 

toskania co warto zobaczyć
Piza 2005 rok-chyba…

Siena to średniowieczne miasteczko usytuowane na trzech wzgórzach, które z chęcią odkrywaliśmy przez cały dzień. Wszystkie drogi prowadziły nas do głównego placu miasta Plazza del Campo, gdzie corocznie odbywają się słynne wyścigi konne Palio. Półkolisty i pochylony plac jest uważany za jeden z najpiękniejszych w Europie a panoramę miasta warto podziwiać ze stu metrowej wieży Torre del Mangia.

toskania co warto zobaczyć
Siena

 

2. San Gimignano

Miasteczko na południowy zachód od Florencji, już z oddali nas urzekło. Wysokie kamienne wieże, które górują nad miastem sprawiają, że można poczuć się jak w średniowiecznej twierdzy stąd nazwa „średniowieczny Manhattan”. Miasteczko ma niesamowitą architekturę i klimat. Wąskimi uliczkami przedzieramy się w miejsce gdzie skupiają się kilka pozostałych wież. Warto wejść na jedną z nich, aby podziwiać miasto z góry oraz krajobraz. Piękne kościoły oraz ratusz również są warte odwiedzenia.

San Gimingano San Gimingano San Gimingano

3. Volterra

Podążając na zachód od San Gimignano nie zapomnijmy o Volterze. Jest to kolejne typowe toskańskie miasto zbudowane na wzgórzu otoczone murami obronnymi. Miasto ma charakterystyczne żółtawą zabudowę. Na głównym placu znajduje się najstarszy XIII w ratusz w regionie. Dodatkowo możemy podziwiać piękną romańską katedrę oraz teatr rzymski. Dopełnieniem tego wszystkiego są liczne sklepy specjalizujące się w biżuterii na styl dawnej kultury etruskiej. Po prostu piękne.

Volterra

4. Cortona

Kierując się na wschód od Sieny w kierunku regionu Umbria nie sposób ominąć tego miejsca. Średniowieczna Cortona, jest jednym z najstarszych miast Toskanii. Położna jak inne miasta w tym terenie na wzgórzu lecz z cudownym widokiem na dolinę Val d’Chiana. To miejsce, które było dla mnie ucieleśnieniem miasta toskańskiego, które tak bardzo chciałam odwiedzić po oglądnięciu filmu „Pod Słońcem Toskanii”. Miasto podziwiamy pokonując zawiłe uliczki. Dochodzimy na najwyższy punkt w mieście, gdzie znajduje się forteca i piękna katedra.

Cortona Cortona Cortona Cortona Cortona

5. Lucignano

Wracając z Cortony do Sieny zatrzymajmy się w małym miasteczku Lucignano również położonym na wzgórzu z widokiem na dolinę Val d’Chiana. Miejsce takie małe a takie piękne. Podążamy uliczkami wokoło miasteczka jak w spirali. Zwarta zabudowa, brukowane uliczki, mury obronne i kościoły pozostają w pamięci. A w samym centrum odpoczywamy na ławce rozkoszując się widokiem. Tak jak w filmie. Donice z kwiatami, drzewa z rozłożystymi koronami i zabytki dookoła.

toskania co warto zobaczyć toskania co warto zobaczyć toskania co warto zobaczyć toskania co warto zobaczyć

6. Montepulciano

Miasto na skraju doliny Val d’Chiana i Val d’Orcia słynie ze wspaniałej renesansowej zabudowy. Często nazwane perłą XVI w. Dla wielbicieli wina jest miejscem jego produkcji o takiej samej nazwie. Miasto jest dość duże a życie mieszkańców głównie toczy się wokół głównego płazu Piazza Grande. Liczne uliczki w swej zabudowie mają zachowane piękne pałace i kamienice z XVI w.

Montepulciano Montepulciano

Czy zapomnieliśmy jeszcze o czymś? A może warto coś jeszcze zwiedzić? Podeślijcie swoje propozycje. Z chęcią skorzystamy.

Więcej informacji jak zorganizować podróż do Toskanii znajdziecie – TUTAJ

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂

Dolina Val d’Orcia to autentyczna Toskania

Val d’Orcia

Ziemia mieni się kolorami. Czerwony, zielony i brązowy przeplatają się, a pomiędzy nimi pojedyncze drzewa i szutrowe drogi udekorowane cyprysami.

Val d'Orcia
Poranne październikowe widoki na dolinę Val d’Orcia.
Val d'Orcia
Okolice Pienzy o wschodzie słońca.
Val d'Orcia
Oby słońce nie wstawało zbyt szybko bo takie światło bardzo lubi się z aparatem.
Val d'Orcia
i ciąg dalszy.
Val d'Orcia
Okolice Monticchiello.
Val d'Orcia
Okolice Monticchiello.

 

Nie dziwi nas, dlaczego właśnie tutaj były nagrywane sceny ze słynnego filmu Gladiator.

Val d'Orcia
O takie widoki nie trudno.


Krajobraz doliny Val d’Orcia
przypomina płynące pagórki a wyższe wzgórza usłane są małymi murowanymi miasteczkami. Jest to raj dla fotografów i to właśnie tutaj powstają głównie zdjęcia promujące Toskanię.

Aby poczuć ten klimat polecamy zrobić trasę od Pienzy do Montalcino z wizytą między innymi w San Quirico d’Orcia, Abazzia di Sant’Antimo. Po drodze nie bój się wjechać na drogi szutrowe, a odkryjesz małe perełki oraz cudowne krajobrazy. Uważajcie tylko po deszczu gdyż można nieźle ugrząźć w błocie o czym sami boleśnie się przekonaliśmy.

Polecamy miasteczka:

Val d'Orcia

Pienza taka mała a taka piękna. Ta perełka renesansu została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO dzięki papieżowi Piusowi II, który właśnie w tym miejscu się urodził. To on zlecił wybudowanie na tej ziemi wspaniałe budowle mieszkalne jak i kościoły, ratusz oraz ich otoczenie. Kilka ulic na krzyż otoczone solidnymi murami a z nich rozpościerający się widok na Val d’Orcia sprawia, że miasteczko staje się niezwykłe. Zachód słońca podbija pięknie kolory pól uprawnych. Udaje nam się dostrzec również agroturystykę Terrapille, gdzie nagrywane były sceny do Gladiatora i muszę przyznać, że o lepiej obraną naturalną scenerię ciężko.

Pienza
Widok na Pienze.
Pienza
Plac centralny w Pienzy.
Pienza
Ogrzewamy się w ciepłym zachodzącym słońcu.

Pienza

Pienza
Widok na agroturystykę Terrapille z murów Pienzy.


Montalcino
znajdujące się na zachód od Pienzy, słynie z produkcji wina Brunello. Na każdej ulicy znajdziemy enoteca i sklepy z winami. Ma świetnie zachowane mury obronne oraz fortecę, z której można podziwiać miasto i okolice. A okolica jest przepiękna, górzysta i zadrzewiona z jednej strony a z drugiej pagórki pokryte polami uprawnymi.

Montalcino
Montalcino widziane z doliny.
Montalcino
Widok na dolinę z murów Montalcino.
Montalcino
Widok na Montalcino z jego murów.


San Quirico d’Orcia
–To średniowieczne miasteczko położone na szczycie wzgórza znajduje się na w połowie drogi pomiędzy Pienzą a Montalcino. Warto zatrzymać się tutaj choć na chwilę. Nie tak bardzo zatłoczone w porównaniu do innych miasteczek na trasie pozwala odpocząć i poczuć toskański klimat. Natomiast droga z Pienzy do San Quirico d’Orcia jest sama w sobie warta zatrzymania się i podziwiania i to nie jeden raz. Warto wjechać na drogi szutrowe i pędzić przed siebie. Dzięki temu podziwiamy tereny, gdzie pojedyncze gospodarstwa wznoszą się na niewysokich wzgórzach otoczone polami uprawnymi a widoki rozpościerają się na wiele kilometrów wzdłuż i w szerz.

Val d'Orcia
San Quirico d’Orcia
Val d'Orcia
San Quirico d’Orcia


Monticchiello
– kolejne średniowieczne miasteczko na skraju doliny Val d’Orcia. Trochę uśpione, ale nadal bardzo klimatyczne. Otoczone murami miejskimi a okolica w około jest przecudna. To tutaj znajdziemy słynną tzw. sprężynkę z cyprysów.

Monticchiello
Widok z Monticchiello na okolicę.


Abbazia di Sant’Antimo
– Piękne romańskie opactwo z piaskowca znajduje się niedaleko Montalcino. Kościół obecnie należy do Benedyktynów i został odrestaurowany w 1992 roku. Liczne freski oraz płaskorzeźby zdobią surowe wnętrze tej budowli.

Vald'Orcia
Malowniczy i usadowiony w sielskiej okolicy kościół Abbazia di Sant’Antimo.

Vald'Orcia

Vald'Orcia

Vald'Orcia

Zobaczcie również wpisy:

Mówisz Chianti, myślisz wino

Toskania i nie tylko

Toskania – praktyczne informacje na podróż z małym dzieckiem

 

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂

 

Mówisz Chianti, myślisz wino.

Chianti – smak wina w Toskanii

Obraz winnic ciągnących się po horyzont, niewysokich gór mieniących się w słońcu kolorami i przestrzeni spokoju to obraz Toskanii.

Pierwszy raz Włochy odwiedziliśmy już będzie ponad 8 lat temu. Podróżowaliśmy przez 2 tygodnie z północy na południe z namiotem. Uzależnieni od pociągów, gdyż taki bilet posiadaliśmy odwiedzaliśmy tylko duże i turystyczne miejsca. Chociaż kraj sam w sobie bardzo nam się podobał to jednak nie zapałaliśmy miłością do samych mieszkańców. W pociągu nocnym okradziono nas ze wspomnień, straciliśmy aparat z kartą i zdjęciami z ponad 3 tygodniowej podróży. Pisać pewnie można by więcej ale złe wspomnienia lepiej nie faworyzować a pozostać przy tych miłych, których wiele więcej.

Włochy
Rok 2006- prawie dokładnie minęło 10 lat od ostatniej wizyty we Włoszech. Jakże inna podróż od tej z 2016.

Po latach tanie bilety zachęciły nas do kolejnej podróży do Włoch i nie żałujemy. Mamy tydzień a dużo chcemy przeżyć. Oczywiście plan dostosowujemy też do Zosi, naszego nieokiełznanego prawie 3 latka. Tym razem wynajmujemy samochód, co daje nam poczucie niezależności i swobody w podróżowaniu.

Lot do Bolonii i wyruszamy od razu na południe. Duże miasta jak Bolonia, Florencja, Piza czy Siena wyłączamy z naszego planu, gdyż już tam byliśmy. Tym razem chcemy poznać tzw. włoską prowincję i trzeba przyznać, że czujemy się tam bosko.

Spędzamy czas w regionie Chianti oraz doliny Val d’Orcia z krótkim wypadem do doliny Val d’chiana oraz Umbrii.

Region Chianti jest dla mnie kwintesencją Toskanii. Zielone winnice poprzecinane szutrowymi drogami pokrywają liczne pagórki a pomiędzy nimi wciśnięte małe jak i te większe murowane osady, osady z nieprzeciętną historią.

Region Chianti
Region Chianti. Niekończące się pagórkowate widoki
Region Chianti
Region Chianti. Winnice, winnice, winnice.
Region Chianti
Toskania region Chianti. Malownicze usytuowane winnice.

To właśnie w Chianti produkowane jest znane na całym świecie wino o tej samej nazwie. Odwiedzający ten teren turyści bez problemu mogą uczestniczyć w tzw. „Wine tours” gdzie mogą podejrzeć pracę w winnicy, samą produkcję tego wina jak również wziąć udział w degustacji.

W naszym przypadku musieliśmy odpuścić sobie ten punkt programu, bo trochę nieładnie tak wpaść na łyka nie słuchając historii tworzenia wina- Zosia nie lubi historii.

Region Chianti
…i winnic ciąg dalszy

Oczywiście na trasie co rusz widzieliśmy różnorakie winnice a samą produkcję wina również mogliśmy podglądnąć.

Region Chianti
Produkcja wina.
Region Chianti
Enoteka gdzie możemy skosztować i kupić wino.

Region Chianti najlepiej przejechać samochodem lub jak mamy siłę rowerem choć podjazdów jest bardzo dużo.

Zataczamy pętle wokół trójkąta pomiędzy Florencją, Sieną, a Arezzo. Słynna drogą Via Chiantigiana SR222 jedziemy na północ od Sieny. Widoki są, auto co chwilę gaśnie, aparat fotograficzny nie.

Najważniejsze punkty na trasie:

Greve in Chianti i okolice

Greve in Chianti jest głównym ośrodkiem tego regionu. Małe miasteczko z fajnym placem w centrum i licznymi knajpkami jest centrum przemysłu winiarskiego.

Greve in Chianti
Rynek w Greve in Chianti

Na trasie do Greve in Chianti oraz w okolicach odwiedzamy ciekawe starożytne wioski (m.in. Castellina in Chianti) oraz z bardzo długą tradycją winnarską Castello di Verazzano czy Castello Vicchiomaggio– to twierdze górujące nad wielohektarowymi gospodarstwami winiarskimi z wieloletnimi tradycjami.

Malutka średniowieczna miejscowość Montefioralle przyciąga nas spokojem i pięknem.  Tworzy ją grupka murowanych domów wzniesionych na wzgórzu około 1km od Greve in Chianti.

Region Chianti
Widok na Montefioralle, niezwykle malowniczą miejscowość.
Region Chianti
Montefioralle- brama wejściowa.
Region Chianti
Montefioralle od środka.
Region Chianti
Montefioralle, magiczne restauracyjki.
Region Chianti
Montefioralle

Oczywiście chcemy zagłębić się bardziej w ten niesamowity teren i siecią bocznych, prowincjonalnych dróg objeżdżamy okolicę. Trasa sama w sobie jest wielką atrakcją. Polecamy trasę do małej miejscowości Lamole. Wracając na południe od Grave in Chianti trasą SR222 odbijamy na wschód. „Wspinamy się” na coraz to wyższe wzniesienia z których ukazują nam się przepiękne winnice. Natężenie ruchu samochodowego żadne. Czasami myślimy, że tylko my tu jesteśmy. Dojeżdżamy do Lamole.

Region Chianti
Na trasie.

GPS wskazuje nam bardzo okrężną trasę do Volpai, która ma być naszym kolejnym punktem. Nie chcemy się wracać na główną trasę a więc stwierdzamy, że jednak jedziemy dalej. Dobrze, że zasięg był a zapas benzyny wystarczający. Droga szutrowa z dziurami wśród gęstego lasu wraz z przebiegającymi jeleniami była niezłym przeżycie dla naszego wynajętego samochodu

Radda in Chianti i okolice

Volpaia jest wręcz urocza. Na szczycie wzgórza wznosi się mała ufortyfikowana wioska gdzie nadal wytwarzane jest wino przez jedno z gospodarstw a wielowiekowa tradycja jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Volpaia należy do najlepiej zachowanych wiosek średniowiecznych w tej części Włoch. Jest to świetne miejsce aby skosztować wina, zjeść dobrze i zobaczyć samą produkcję tego trunku, którego zapach unosi się po całym miasteczku.

Region Chianti

Region Chianti
Volpaia

 

Radda in Chianti to kolejne średniowieczne miasteczko z wąskimi uliczkami otoczone murami miejskimi, które zwiedzamy. Pięknie położone na wzgórzu z którego w oddali dostrzegamy Volpaia.

Region Chianti
Radda in Chianti
Radda in Chianti
Radda in Chianti

Pod wieczór wracamy już w stronę Sieny. Po drodze zatrzymujemy się jeszcze wiele razy. Winnice są wszędzie a przy świetle zachodzące słońca wyglądają niesamowicie.

Region Chianti
Gdzieś na trasie.

Zobaczcie również wpisy:

Dolina Val d’Orcia to autentyczna Toskania

Toskania i nie tylko

Toskania – praktyczne informacje na podróż z małym dzieckiem

 

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂