Ronda i niesamowite, górskie Pueblos Blancos

Ronda i okoliczne Pueblos Blancos skryte wśród wzgórz przyciągają i zachwycają. Nie mogliśmy odmówić sobie wizyty w tym miejscu.

Z ciepłej Kordoby ruszamy na południe do Rondy. Krajobraz zmienia się. Pagórki pokryte są już zielonymi liśćmi zboża, a ziemia przygotowana już pod uprawę mieni się różnymi kolorami.

Ronda

Temperatura również spada bo wyjeżdżamy na ponad 700 m n.p.m. Do tego wiatr i od razu robi się zdecydowanie zimniej. Wyciągamy kurtki i ruszamy w miasto. Oczywiście najpierw należy zaparkować. W mieście znajdziemy dużą liczbę parkingów płatnych (dzielnica Mercadillo), ale my staramy znaleźć sobie miejsce bezpłatne przy ulicy. Unikamy tylko oznaczeń żółtą farbą i znów udaje nam się zaparkować niedaleko naszego hostelu.

Ronda jest niezwykle malowniczo położona. Miasto rozpościera się na skałach przeciętych na pół przez wąwóz El Tajo. Kanion z pionowymi ścianami wyżłobiony przez rzekę Guadalevin dzieli miasto na starą cześć arabską La Ciudad i część chrześcijańską Mercadillo. Miasto ze względu na swoją niedostępność było jednym z ostatnich miejsc arabskich zdobytych przez chrześcijan na tym terenie.

Ronda – co zobaczyć?

Nasze zwiedzanie rozpoczynamy oczywiście w dzielnicy Mercadillo. Przy ulicy Carrera Espinel zamkniętej dla ruchu drogowego tętni życie. Liczne sklepy, kawiarenki czy restauracje wypełnione są turystami i mieszkańcami.

Most Puente Nuevo

Jak najszybciej udajemy się w kierunku Nowego Mostu czyli Puente Nuevo. Miejsce stało się zdecydowanie symbolem Andaluzji, jak również całej Hiszpanii. Majestatyczna, ogromna budowla była niebywałym osiągnięciem technicznym w XVIII w. Rozpięty na prawie 100 metrów most nad głębokim kanionem jest mostem drogowym. W jego centralnej części znajduje się niewielkie pomieszczenie, które przez lata służyło jako więzienie dla bandytów, a później więźniów politycznych. Historia został opisana przez Ernesta Hemingway’a w powieści „Komu bije dzwon”.
Most obserwujemy ze wszystkich stron. Najpiękniej prezentuje się po stronie zachodniej w ostatnich promieniach słońca. Fasady domów wybudowane tuż nad przepaścią zwane są Los Colgadas i przypominają nam Pueblos Blancos.

Warto zejść na prawie sam dół kaniony na zachód słońca i zobaczyć ten ogrom na własne oczy.
Następnego dnia podziwiamy most już z drugiem strony na szczycie ogrodów Jardin de Cuenca. Te niezwykłe grody usytuowano na zboczu wąwozu. Wspinamy się od strony mostu Puente Viejo po kaskadowych ogrodach i schodach wyżłobionych w skale, gdzie na szczycie po raz kolejny ukazuje nam się majestatyczny widok ogromnego mostu Puente Nuevo.

Dzielnica chrześcijańska

W dzielnicy chrześcijańskiej przy ulicy Calle Virgen de la Paz znajduje się Arena Korridy. Ronda jest jej kolebką. To tutaj Pedro Romero, który był założycielem słynnej dynastii toreadorów, ustalił reguły walk z bykami. Arena – Plaza de Toros został otwarta w 1785 roku jest jedną z najstarszych i najważniejszych aren w kraju. Matadorzy marzą aby tutaj wystąpić, a widowiska w telewizji oglądane są przez miliony osób. Najważniejsza uroczystość odbywa się we wrześniu i jest to Corrida Goyesca. Wówczas torreadorzy noszą XVIII wieczne stroje, jak również zakłada je publiczność.

Dzielnica arabska

Przekraczamy most i ruszamy wreszcie do dzielnicy arabskiej, którą wypełniają małe uliczki z białymi domkami, zakamarkami i placykami. To tutaj znajduje się większa ilość zabytków. Kierujemy się w stronę kościoła Santa Maria la Mayor, która powstała na miejscu XVIII – wiecznego meczetu. Zachował się mihrab czyli nisza wskazująca kierunek do Mekki oraz dzwonnica, która pełniła funkcję minaretu. W centrum kościoła podziwiamy pięknie zdobiony barokowy ołtarz z XVIII w. Oczywiście wchodzimy przez zakrystię na dach kościoła i podziwiamy piękną panoramę miasta.

Nie kończąc naszej podróży szybko spacerujemy niespiesznie uliczkami, zatrzymując się co jakiś czas i kosztując świetne dania andaluzyjskie.

Ronda

 

Pueblos blancos

Kolejny dzień przeznaczamy na wizytę w tzw. białych miastach czyli Pueblos Blancos. Miasta są prawdziwą kwintesencją Andaluzji. Znajdziemy je w wielu miejscach regionu, ale te wokół Rondy są szczególne. Białe, rozrzucone na stromych zboczach wzgórz od kilkuset lat są prawie niezmienione.

Miasteczka oczywiście najlepiej zwiedzać własnych samochodem chociaż musimy nastawić się na wąskie uliczki i liczne zakręty. Warto zaparkować samochód nawet na obrzeżach i zrobić sobie spacer bo potem możemy mieć problemy z wyjazdem z miasta 🙂

Na naszej trasie znalazły się miasteczka: Zahara, Sentil de las Bodegas, Montejaque, Olvera i Juzcar.

Sentil de las Bodegas

Wizyta w miasteczku jest pierwszym naszym spotkaniem z Pueblos Blancos. Położone na północ, w odległości 30 km od Rondy miasteczko różni się od pozostałych. Wygląda niesamowicie i najlepiej je obserwować z punktu Mirador de Carmen. W przeciwieństwie do innych miasteczek białe domki pną się w górę po skałach wąwozu, ale również są w nie wciśnięte.
Parkujemy przy punkcie widokowym i schodzimy w dół wąwozu wąskimi uliczkami, które tworzą kręte drogi pełne schodków i labiryntów.
Miasteczko w XV w. otrzymało w nazwie końcówkę „de las bodegas” z powodu licznie założonych w okolicy winnic, a wino dojrzewało w podziemnych magazynach znajdujących się pod Sentil.
Obecnie spokojne miasteczko tętni życiem głównie w małych kawiarenkach skrytych w ścianach wąwozu dając przyjemne ochłodzenie.

Sentil de la bodegas

Sentil de las bodegas

Sentil de las bodegas

Sentil de las bodegas

Sentil de las bodegas

Sentil de las bodegas

Sentil de las bodegas

 

Zahara de la Sierra

Miasteczko chyba najbardziej nas urzekło. Położone w parku narodowym Sierra de Grazalema, na szczycie góry i do tego przy pięknym jeziorze Embalse de Zahara-El Gastor. Widoki przy wjeździe od strony północnej ale również z punktów widokowych w mieście na okoliczne krajobrazy są nisamowite. Nad miastem „wyrasta” pozostałość twierdzy arabskiej. Miejsce o pionowych ścianach przez wieki było niedostępne.
Obecnie życie w miasteczku koncentruje się głównie przy ulicy Calle Ronda z licznymi kawiarenkami i restauracjami oraz Plaza de Zahara, gdzie podziwiamy kościół Santa Maria de la Mesa z piękną dzwonnicą ozdobioną niebiesko – białą dachówką z Sewilli.

Zahara de la Sierra

Zahara de la Sierra

Zahara de la Sierra

Zahara de la Sierra

Zahara de la Sierra

Zahara de la Sierra

 

Montejaque

Kolejny dzień to kolejne miasteczko. Małe, skryte wśród wzgórz i dosyć senne. Kilka domów widzieliśmy na sprzedaż 🙂 Nie spotykamy wielu turystów. Raczej rowerzystów górskich i piechurów, którzy korzystają z licznych tras górskich w okolicznych górach Sierra de Grazalema.
Widok z góry na miasteczko na pewno wart jest niedługiej wspinaczki wśród krętych uliczek miasta. Od ratusza na głównym placyku miasta kierujemy się za znakami przedstawiającym aparat i po paru minutach miasto mamy jak na dłoni.

Montejaque

Montejaque

Montejaque

Montejaque

Montejaque

Montejaque

 

Juzcar

Dojeżdżamy do miasteczka licznymi, krętymi drogami wśród pięknych i surowych gór Serranía de Ronda. Do 2011 roku miasteczko nie różniło się od reszty na szlaku Pueblos Blancos.

Wytwórnia Filmowa Sony Pictures poszukiwała miasteczka, które mogłoby stać się wioską Smerfów. Wybór padł na Juzcar. Białe miasteczko przekształciło się w niebieskie i dzięki temu zyskało dużą popularność. Miasteczko liczy 250 mieszkańców, ale corocznie jest odwiedzane przez ponad 200 tys. turystów. Nasza wizyta była poza sezonem więc było cicho i spokojnie.

Spacerując uliczkami miasta na każdym kroku zobaczymy postaci z bajki namalowane na fasadach domów czy w formie figur i maskotek. Część z nich ząb czasu już nadgryzł i przypadło by się lekkie odświeżenie. 9 tysięcy litrów farby pokrywa wszystkie domy, ratusz, kościół a nawet cmentarz. W promieniach słońca, błękit nieba zlewa się z kolorem domów. Widok niesamowity.

Juzcar

Juzcar

Juzcar

Juzcar

Juzcar

Juzcar

 

Olvera

Miasto początkowo nie było na naszej liście, ale pięknie oświetlone promieniami słońca wzgórze zamkowe oraz wieże kościoła bardzo nas przyciągało. Zbaczając odrobinę z trasy decydujemy się na wizytę.

W mieście wyjeżdżamy na najwyższy punkt, parkując w okolicy zamku i głównego kościoła miasta. Z placu Plaza de la Iglesia rozpościera się piękny widok na białe domki miasteczka, ale również liczne drzewka oliwne, które tworzą jedną z największych na świecie plantacji.

Zwiedzamy kościół Nuestra Señora de la Encarnación, ale nie urzeka nas zbytnio. Natomiast widoki z murów i wież w ruinach z czasów arabskich są naprawdę piękne.

Olvera

Olvera

Olvera

Olvera

Olvera

Następnym razem mamy w planach odwiedzić jeszcze inne Pueblos Blancos: Ubrique, Arcos de la Frontera czy Gaucin.

 

A Wam które miasteczko podoba się najbardziej? Które chcielibyście odwiedzić albo już odwiedziliście?

 

Zobaczcie nasze inne wpisy z Andaluzji:

Kordoba – miasto trzech kultur

Sewilla – co warto zobaczyć w 2 dni

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 

Sewilla – co warto zobaczyć w 2 dni

Naszą ostatnią podróż po Hiszpanii kończymy w pięknej Sewilli, która jest esencją Andaluzji. Wspaniałe zabytki odzwierciedlają jej historię. Miasto stało się jednym z najpotężniejszych dzięki odkryciu Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Ogromne bogactwa napływające z nowego lądu pozwoliły na budowę i upiększanie zabytków.

Odwiedziny wiosną w Sewilli to kolory i muzyka. My jesteśmy na początku kwietnia, ale warto pomyśleć o wyjeździe podczas Semana Santa czyli w Wielkim Tygodniu, gdzie ulice miasta zapełniają się pielgrzymami.

Dwa tygodnie później miasto zmienia się nie do poznania. Rozpoczyna się bowiem Feria de Abril czyli Kwietniowy Targ. Festyn odbywa się na placu Real de la Feria w dzielnicy Remedios. Barwna impreza przyciąga mieszkańców ubranych w tradycyjne stroje. Są tańce, pije się rebujito oraz zjada owoce morza i ryby.

Na zwiedzanie miasta warto poświęcić dwa do trzech dni. Nam udało się zostać w mieście przez dwa dni. Zwiedziliśmy dzielnicę El Arenal, Santa Cruz i La Macarena. Jedno z popołudni spędziliśmy również w parku Maria Luisa.

 

Co zobaczyć w Sewilli?

↓Klikając w mapkę poniżej szybko odnajdziesz najważniejsze miejsca, które widzieliśmy↓

 

Katedra Sewilska i Giralda

Naszą przygodę z miastem rozpoczynamy od najważniejszego zabytku czyli katedry sewilskiej. Budowla jest ogromna i jest największą gotycką świątynią na świecie. Po 100 latach budowy stała się symbolem zwycięstwa chrześcijaństwa nad islamem. Budowla powstała na miejscu meczetu rodziny Almohadów. Ocalało tylko patio z drzewkami pomarańczowymi, w którym wspaniale odpocząć po zwiedzaniu. Zapach pomarańczy wiosną jest bardzo intensywny.
Dodatkowo dzwonnica – Giralda, która jest symbolem Sewilli służyła jako minaret. Wieża jest cudem architektury, iż nawet chrześcijańscy zdobywcy nie chcieli jej zburzyć. Na szczyt wieży prowadzi 35 brukowanych pochylni. Służyło to muzułmańskiemu duchownemu, który mógł tam wyjechać konno. W przeciwnym razie czekałoby na niego ponad 500 schodów. Wieża ma 104 metry, a z góry możemy podziwiać oczywiście panoramę miasta.

We wnętrzu katedry pośrodku nawy znajduje się grób Krzysztofa Kolumba. Badania genetyczne na początku XXI w. potwierdziły tą teorię. Trumnę niosą 4 postacie uosabiające cztery prowincje Hiszpanii, które finansowały wyprawy odkrywcy. Idąc dalej podziwiamy ogromny ołtarz wykonany ze złota i drewna. Przedstawia 44 sceny z życia Chrystusa i Marii. Postacie są różnej wysokości aby zachować proporcję.
Ogromna budowla katedry skrywa jeszcze wiele perełek jak: rzeźba ukrzyżowanego Chrystusa, grób króla Ferdynanda III, który wyzwolił miasto spod panowania arabskiego czy 4 m złocona monstrancja.

Cena 9 euro; darmowe dla dzieci do 14 lat
Godziny otwarcia: poniedziałek od 11:00 do 15:30; wtorek – sobota od 11:00 do 17:00; niedziela od 14:30 do 18:00.
Strona https://www.catedraldesevilla.es/

Katedra Sewilska

Katedra Sewilska Katedra Sewilska

Katedra Sewilska
Katedra Sewilska
Katedra Sewilska
Katedra Sewilska
Katedra Sewilska
Katedra Sewilska
Katedra Sewilska
Katedra Sewilska
Katedra Sewilska
Katedra Sewilska

 

Alcazar

Wyjechać z Sewilli bez zobaczenia tego miejsca jest niemożliwe. Jeden z najważniejszych zabytków Sewilli i Andaluzji znajduje się tuż obok Katedry. Wejście jest od placu del Triunfo.
Kompleks pałacowy łączy ze sobą kilka stylów architektonicznych i był przez wieki siedzibą kolejnych władców. Wybudowany XIV w. przez chrześcijańskiego króla Piotra I Okrutnego pałac architektonicznie miał konkurować z Alhambrą. Znajdziemy tutaj pomieszczenia w stylu mudejar (połączenie stylu chrześcijańskiego i islamskiego) z charakterystycznymi azulejos (kolorowe ceramiczne płytki służące do dekoracji wnętrz oraz elewacji), mozaikami czy motywami roślinnymi. W pałacu ogromne wrażenie robi Sala Ambasadorów z piękną kopułą z drzewa cedrowego. Do tego dziedziniec Panien, Lalek i kwitnące ogrody z drzewkami pomarańczowymi, jabłoniami czy wiśniami.
Fani serialu „Gry o tron” znajdują tutaj kadry z filmu przedstawiające siedzibę rodu Tyrrelów z Dorne.

Kolejka do pałacu Alcazar zawsze jest bardzo długa więc jeżeli nie zakupiliście biletu on-line, warto pojawić się przynajmniej pół godziny przed otwarciem i stanąć w kolejce. My tak zrobiliśmy i weszliśmy dokładnie 15 minut po otwarciu. Oczywiście w pierwszej kolejności są wpuszczane osoby z biletem online. Biletów do pokoi królewskich już nie udało nam się zakupić.

Cena 11,5 euro plus 4,5 euro jeżeli chcemy dostać się do pokoi królewskich (16 euro za pakiet); darmowe dla dzieci do 16 lat
Godziny otwarcia: IV – IX – 9:30-19:00; X – III – 9:30-17:00
Strona https://www.alcazarsevilla.org/en/

 

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

Alcazar Sewilla

 

Dzielnica Santa Cruz

Po ponad dwóch godzinach zwiedzania pałacu Alcazar ruszamy w stronę dzielnicy Santa Cruz zwanej Juuderią. Rozpościera się ona na północy-wschód od pałacu. Spacer wąskimi uliczkami jest samą przyjemnością a dzielnica uznawana jest za najbardziej malowniczy zakątek miasta. Znajdziemy tutaj ślady trzech kultur – chrześcijańskiej, żydowskiej i arabskiej. Na trasie oczywiście znajdziemy poukrywane małe patia, bujne kwiaty, liczne azulejos oraz restauracje z typowymi daniami tego regionu oraz sklepiki z pamiątkami i sztuką. Przy placu Alvaro spostrzegamy balkon Rosiny znany z opery Figaro.
Lubimy takie miejsca zwłaszcza, że w wąskich, ciemnych uliczkach jest znacznie spokojnie.

 

Santa Cruz Sewilla

 

Park Maria Luiza i Plac Hiszpański

Popołudniowy deszcz sprawił, że już myśleliśmy, iż tego miejsca nie zobaczymy a byłoby nam szkoda.
Dojeżdżamy bezpośrednio z dzielnicy Macerena autobusem pod bramę parku i niebo staje się coraz ładniejsze. Czeka nas wspaniały zachód słońca w tym miejscu.
Park, aż kipi od zieleni i kwiatów i przypomina mauretańskie ogrody Alhambry czy Alcazaru. Najpierw jednak ruszamy w stronę słynnego Placu Hiszpańskiego. Teren jest ogromny a sam plac i pałac Hiszpański robią ogromne wrażenie na nas. Style architektoniczne mieszają się w tym miejscu. Neogotycka fasada pałacu, dwie wieże wzorowane na Giraldzie a reszta budynku w stylu neorenesansowym. Do tego wokół pałacu możemy popływać łódkami na kanale stworzonym specjalnie w tym miejscu. Do Pałacu prowadzą cztery mosty symbolizujące cztery dawne królestwa Hiszpanii, a u stóp pałacu znajdziemy pięknie wykonane z azulejos obrazy z mapami i wydarzeniami historycznymi 48 prowincji Hiszpanii. Plac Hiszpański jest miejscem bardzo odwiedzanym przez turystów oraz mieszkańców. Na miejscu posłuchamy muzyki, zobaczymy taniec flamenco czy salsę. Spędzamy sporo czasu w tym miejscu zwłaszcza, że przy zachodzie słońca jest przepięknie.
Na koniec dnia zostawiamy sobie spacer po parku. Jeżeli macie czas warto podejść do Pawilonu Mudejar, gdzie znajduje się siedziba Muzeum Sztuki i Zwyczajów Ludowych  natomiast w Pałacu Renesansowym jest Muzeum Archeologiczne.

Wstęp wolny
Park otwarty jest codziennie od 8:00 – 23:00.

 

Plac Hiszpański Sewilla

Plac Hiszpański Sewilla

Plac Hiszpański Sewilla

Plac Hiszpański Sewilla

Plac Hiszpański Sewilla

Plac Hiszpański Sewilla

Plac Hiszpański Sewilla

Park Marii Luizy Sewilla

 

Bazylika Macereny

Kilka minut drogi od naszego hotelu, przy głównej ulicy Calle Resolana znajdujemy pomarańczowo – białą fasadę kościoła. W środku świątyni chociaż to środek tygodnia i poranek sporo osób. Pielgrzymi i mieszkańcy modlą się pod ołtarzem, gdzie znajduje się XVII – wieczna figura Matki Boskiej de la Macarena. Rzeźba Maryi jest bogato zdobiona w szaty ale swoją najważniejszą rolę odgrywa podczas procesji w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek. Procesja trwa wówczas kilkanaście godzin. Pielgrzymi ustawiają się na trasie procesji już kilka godzin wcześniej, a podczas niej z okien i balkonów rozsypują płatki róż i krzyczą „Piękna”.

Wejście do bazyliki jest darmowe.
Godziny otwarcia – poniedziałek do sobota: 09:00 – 14:00 i 17:00 – 21:00; niedziela: 09:30 – 14:00 i 17:00 – 21:00; nieczynne w Wielki Tydzień i 10 dni przed obchodami i po nich.

 

Bazylika Macareny Sewilla

Bazylika Macareny Sewilla

Bazylika Macareny Sewilla

Bazylika Macareny Sewilla

 

Metropol Parasol

Trasę z dzielnicy do naszego hotelu pokonujemy na nogach chociaż to ponad 2,5 km. Na trasie podziwiamy budynki, restauracje i codzienne życie mieszkańców. W połowie drogi wyrastają przed nami sewilskie „grzyby”.  Największa ażurowa, drewniana budowla na świecie znajduje się na placu Plaza de Encarnacion. Budowla o wysokości 26 metrów pełni kilka funkcji. Zdecydowanie pod parasolami tętni życie. Mieszkańcy odpoczywają, jeżdżą na deskorolkach. W budynku znajduje się muzeum Antiquarium, które przedstawia pozostałości z czasów rzymskich jak mozaiki czy fragmenty domów. Najważniejsze jednak dla turystów jest możliwości wyjechania windą na szczyt „grzybów” i podziwianie panoramy miasta.
My po obfitym posiłku w sąsiedztwie, zachód słońca podziwy z góry. Jest pięknie.

Cena 3 euro; darmowy dla dzieci do 5 lat;
Godziny otwarcia: niedziela do czwartek: 9:30 – 23:00; piątek do sobota: 9:30 – 23:30
Strona https://setasdesevilla.com/

 

Metropol Parasol Setas Sewilla

Metropol Parasol Setas Sewilla

Metropol Parasol Setas Sewilla

Metropol Parasol Setas Sewilla

Metropol Parasol Setas Sewilla

 

Spacer dzielnicą El Arenal

Położona dzielnica nad rzeką Gwadalkiwir przez lata była miejscem magazynów broni i stoczni. Obecnie spacer promenadą przyciąga licznych mieszkańców i turystów. Na nadbrzeżu stoi jeden z ważniejszych zabytków miasta czyli Torre del Oro (Złota Wieża), który przez lata pełnił różne funkcje jak wieża obronna, kaplica, poczta czy skład złota. Obecnie mieści niewielkie Muzeum Morskie.
Spacerując na dalej na północ nie sposób pominąć ogromnej areny z XVIII w. Toros de la Maestranza, na której możemy podziwiąć walki byków. Ogromna arena jest jedną z najstarszych w Hiszpanii. Dzielnica El Arenal skrywa jeszcze zabytki jak: Teatro de la Maestranza czyli gmach teatru i opery oraz Hospital de la Caridad (szpital Miłosierdzia) udekorowanego pięcioma obrazami z niebieskimi azulejos i licznymi dziełami sztuki artysty Migueal de Manary.

Torre del Oro – bilet: 6 euro, darmowy dla dzieci do 6 lat;
Godziny otwarcia: poniedziałek do piątek od 9:30 – 18:45; sobota do niedziela od 10:30 do 18:45
Strona www

Toros de la Maestranza – bilet: 6 euro, darmowy dla dzieci do 6 lat;
Godziny otwarcia: 9.30 – 19.00 (listopad – marzec); 9.30 – 21.00 (kwiecień – październik)
Strona www

 Złota Wieża Sewilla

Korrida

Korrida

I co jeszcze???

Jeżeli macie więcej czasu to warto oczywiście wziąć udział w pokazie Flamenco. Spacerując po mieście bez problemu znajdziecie dedykowane do tego miejsca, ale również pokazy na ulicy odbywają się bardzo często. W końcu Sewilla uznawana jest za stolicę tego ognistego tańca. W dzielnicy Tirana warto poczuć klimat tej muzyki.

Nie zapominamy oczywiście o jedzeniu 🙂 Na naszej trasie zwiedzania ilość restauracji, barów, kawiarni jest ogromna więc bez problemu każdy znajdzie coś dla siebie. My zajadaliśmy się przekąskami tapas, paella lub też zastawami dnia: menu del dia z typowymi daniami kuchni andaluzyjskiej.

 

Flamenco Sewilla

Flamenco

jedzenie w Sewilli

jedzenie w Sewilli

 

Podróżowanie po mieście

Po zaparkowaniu samochodu bezpłatnie na ulicy tuż przed naszym hotelem w dzielnicy Macarena, głównie podziwialiśmy miasto na własnych nogach i trzeba przyznać, że tak najbardziej lubimy. Jednakże komunikacja miejska jest bardzo dobrze rozbudowana więc warto z niej również korzystać. W informacji turystycznej znajdziecie bezpłatne mapy wszystkich lini autobusowych i tramwajowych z dokładnym odzwierciedleniem w terenie. Ciężko się idzie pomylić. Bilety można zakupić jednorazowo (1,4 euro) u kierowcy albo w wersji 1-3 dniowej lub 30 dniowej. Więcej informacji znajdziecie na www.tussam.es

Mam nadzieję, że zachęciliśmy Was do wizyty w tym pięknym mieście.

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 

Kordoba – miasto trzech kultur

Południowy region Hiszpanii – Andaluzja śnił mi się od dawna. Przed oczyma pojawiały się obrazy białych wiosek wciśniętych pomiędzy wzgórzami, miasta posiadające wspaniałe zabytki trzech kultur oraz kolory i zapach kwiatów na ulicach.

Do tego cały czas uczę się hiszpańskiego (chociaż ostatnio z marnym skutkiem) i każdy dla mnie kontakt z tym językiem daje mi bardzo dużo.
Wypad wiosenny w te tereny zanim nadejdą tłumy turystów i upały jest bardzo dobrym wyborem. Tylko trudno założyć, że przez tydzień uda się zobaczyć wszystkie najciekawsze miejsca.
Lecieliśmy do Sewilli więc zdecydowaliśmy się na wypożyczenie samochodu i zrobienie pętli. Zaczęliśmy od Kordoby, później zostaliśmy w Rondzie, z której robiliśmy liczne wypady do okolicznych białych wiosek czyli Pueblos Blancos i skończyliśmy na Sewilli. Czas bardzo intensywny i w pełni wykorzystany więc polecamy.

Kordoba – co warto zobaczyć?

Miasto trzech kultur ponad 1000 lat temu było największym i najbogatszym miejscem w Europie. W złotym okresie zamieszkiwało go ponad 0,5 miliona osób. Do tego miasto było najbardziej rozwinięte cywilizacyjnie na świcie. Obecnie jest trzecim miastem w Andaluzji po Sewilli i Maladze.

Nasz całodzienny spacer rozpoczęliśmy z samego rana. Pod naszym hotelem znajdował się przystanek autobusowy skąd mogliśmy dojechać bezpośrednio w okolicę Alcazaru. Słońce pięknie świeciło i z minuty na minutę temperatura stawała się coraz wyższa. Zaczęliśmy naszą wizytę od Zamku Królów Chrześcijańskich – Alcazar del los Reyes Cristianos.
Zamek wygląda jak arabski pałac co jest dość niespotykane, gdyż stworzony został przez chrześcijan. Zarówno mury, komnaty jak i ogród wybudowane są w stylu arabskim. Miejsce od 1328 roku stanowiło siedzibę królów, a w 1482 roku stało się miejscem inkwizycji aż do XIX w. Tutaj odbyło się spotkanie królowej Izabeli z Krzysztofę Kolumbem i tutaj publicznie wykonywano wyroki śmierci przez powieszenie zasądzone przez inkwizycję. Zamkowe wnętrza na pewno nie przyćmią tych z pałaców w Grenadzie czy Sewilli ale sala z rzymskimi mozaikami w dawnej kaplicy inkwizycji czy ogród z fontannami i sadzawkami są naprawdę piękne.

Alcazar Kordoba

Alcazar Kordoba

Alcazar Kordoba  Alcazar Kordoba

Alcazar Kordoba

Alcazar Kordoba

Alcazar Kordoba

Alcazar Kordoba

Po wyjściu przechodzimy ulicą Amador de los Rios i po prawej stronie dochodzimy do rzymskiego mostu Puente Romano. Przed wejściem stoi łuk triumfalny – Puerta del Puente, z którego możemy podziwiać widoki na miasto (opłata w informacji turystycznej obok). Rzymski most został wzniesiony przez Arabów, ale na rzymskich fundamentach. Jest masywny, posiadając 16 dużych łuków i łączy brzegi rzeki Gwaldakawir. Miejsce bardzo fotogeniczne, gdzie spotkamy licznych grajków i malarzy. Na końcu mostu stoi twierdza Torre de la Calahorra, w której można zobaczyć wystawę dotyczącą historii miasta jak i Andaluzji oraz wyjść na punkt widokowy na jej szczycie.
My zabawiamy dłużej w tym miejscu, ale głównie z powodu fajnego i kolorowego placu zabaw, który jest przy samym moście, po przejściu na drugą stronę. W końcu nasza mała podróżniczka również musi skorzystać.

Puente Romano Kordoba

Puente Romano Kordoba

Puente Romano Kordoba

Puente Romano Kordoba

Jest już przed pierwszą w popołudnie więc udajemy się do najważniejszego zabytku miasta – Katedry Mezquita. Trafiamy niestety na dużą kolejkę więc decydujemy się na przyjście trochę później. I było to bardzo dobre posunięcie. Grupy już skończyły zwiedzanie, a indywidualni turyści jakoś bardzo nam nie przeszkadzali. Obecna katedra przez wieki była Wielkim Meczetem, który symbolizował potęgę islamu na Półwyspie Iberyjskim. Jest to jedyna muzułmańska świątynia, która zachowała się w Andaluzji od czasów średniowiecza.
Od środka miejsce rzeczywiście wprawie w osłupienie. Budowla jest ogromna. Prace trwały od IX w. a kolejni kalifowie i emirowie rozbudowywali to miejsce. Po wejściu zobaczymy las kolumn (850!), które wspierają dwupoziomowe łuki i dzielą salę modłów na 19 naw. Obejście tego miejsca zajmuje sporo czasu zwłaszcza, że dookoła podziwiamy liczne kaplice, ołtarze oraz wspaniały Mihrab, czyli niszę modlitewną.
Cześć środkowa meczetu została zniszczona a w jej miejsce powstawała od 1523 roku katedra. Budowla jest masywna, z przepiękną renesansową kopułą oraz barokowym sklepieniem. Jest to miejsce, w którym można tylko usiąść i podziwiać. Wychodząc z katedry odpoczywamy na dziedzińcu – Patio de Naranjos, gdzie zapach rosnących pomarańczy przyjemnie drażni nasze kubki zapachowe. Jeszcze warto zobaczyć piękny widok z góry na całe miasto, wspinając się na 93 metrową wieżę dzwonnicy – Torre del Alminar.

Mezquita Kordoba

Mezquita Kordoba

Mezquita Kordoba

Mezquita Kordoba

Mezquita Kordoba

Mezquita Kordoba

Mezquita Kordoba   Mezquita Kordoba
Mezquita Kordoba

Mezquita Kordoba

Przez kolejne godziny zajadamy się typowymi daniami kuchni andaluzyjskiej jak: i podziwiamy dzielnicę Juderia, która jest sercem Kordoby. Dzielnica niewiele zmieniła się od czasów, kiedy miasto było jednym z największych w zachodnim świecie. Dzielnicę zamieszkiwali głównie Żydzi, którzy w średniowieczu stanowili jedną z największych społeczności na Półwyspie Iberyjskim. Do dzisiaj to wąskie brukowane uliczki, do których ciężko dojechać samochodem.
Włóczymy się bez określonego celu. Jest biało i kolorowo od kwiatów w donicach przytwierdzonych do fasad domów. W uliczce Callejon de las Flores duży tłok, ale nie dziwi nas to bo kolorowe pelargonie, które kontrastują z białymi ścianami i widok wysokiej dzwonnicy katedry jest warty aby zaglądnąć w to miejsce.
Podążając dalej uliczkami dochodzimy do starej bożnicy żydowskiej, której budynek przez ostatnie lata pełnił różne funkcje. Obecnie jest to miejsce otwarte dla wszystkich ale oprócz kilku dekoracji nic w środku nie znajdziemy. Obok natomiast w tzw. Dom Sefardyjski można lepiej poznać życie i kulturę judaizmu z czasów świetności w tym mieście.

Juderia Kordoba

 

 

Juderia Kordoba

Juderia Kordoba

Na zakończone dnia zostawiliśmy sobie coś specjalnego. Wyjeżdżając z Polski zostawiliśmy zimno i szarość za sobą dlatego tak bardzo sprawiało nam radość podziwianie pełni kolorów wiosny już pierwszego dnia. I ciągle chcieliśmy więcej. Najlepszym do tego miejscem są patia Kordoby czyli małe, domowe dziedzińce znajdujące się w środku domu i wypełnione po brzegi doniczkami pełnymi kwiatów, kafelkami czy drzewkami pomarańczowymi. W Kordobie znajdzie wiele takich miejsc w dzielnicach San Lorenzo, Juderia i Barrio San Basilio. Niestety nie wszystkie miejsca są dostępne dla ludzi, ale warto kupić bilet i zobaczyć 5 prywatnych patios udostępnionych dla turystów w dzielnicy Barrio San Basilio niedaleko Alcazar. Bilet zakupujemy w małym sklepiku na ulicy Caballerizas. Wystarczy skręcić w lewo od Alcazar i przejść w stronę Plaza Luis Navas.
Patia, które odwiedzamy, nawet XVI wieczne, oczywiście otoczone są bielonymi ścianami, na których powieszane są donice z kwiatami. W niektórych miejscach jest ich nawet do 600 sztuk!!!. Do tego piękne łuki, studnie czy azulejos czyli kolorowe płytki. Od tej różnorodności kolorów naprawdę może zakręcić się w głowie.
Pamiętajcie, ze na początku maja w mieście panuje prawdziwe szaleństwo kwiatów. Odbywa się wówczas Festiwal Dziedzińców podczas których patia dostępne są dla zwiedzających, a najpiękniejsze z nich zdobywa nagrodę.
Na samo zakończenie dnia wracamy ponad 20 minut pieszo do naszego hotelu i podziwiamy już bardziej nowoczesne oblicze miasta.

Patios Kordoba
Patios Kordoba
Patios Kordoba
Patios Kordoba
Patios Kordoba
Patios Kordoba
Patios Kordoba
Patios Kordoba

Jeżeli macie jeszcze więcej czasu możecie zaglądnąć do: Palacio de Viana, Muzeum Sztuk Pięknych, Plaza de la Corredera.

↓Klikając w mapkę poniżej szybko odnajdziesz najważniejsze miejsca, które widzieliśmy↓

My dojeżdżając do Kordoby od Sewilli zboczyliśmy z drogi, aby zobaczyć zamek w miejscowości Almodovar del Rio. Pokaźną bryłę zamku zobaczyliśmy już z daleka. Wejście w środy jest za darmo więc jeszcze bardziej nas to zachęciło. Widok z murów na białe miasteczko i okoliczne pola jest bardzo ładny ale dla fanów serialu Gry o Tron jest to miejsce niezwykle interesujące bo właśnie tutaj były nagrywane sceny walki przy zamku Highgarden. Przypominają o tym zdjęcia z planu filmowego.

Almodovar Kordoba
Almodovar Kordoba
Almodovar Kordoba
Almodovar Kordoba

Kordoba – jak dojechać?

Pewnie wylądujecie tanimi liniami (Ryanair, Wizzair) w Sewilli albo Maladze więc z lotniska należy dostać się do miasta i potem wsiąść do autobusu, który zawiezie was do centrum Kordoby. Jeżeli wypożyczyliście samochód to sprawa jest dużo krótsza i łatwiejsza, gdyż nie ma potrzeby wracać do miasta i z samego lotniska jedziemy bezpośrednio do Kordoby. W samym mieście niestety jest problem z parkowaniem. Bezpłatny większy parking znajdziecie koło centrum handlowego (Centro Comercial El Arcangel). Oczywiście można próbować zaparkować przy ulicy ale w większości miejsca są płatne od 2-3 euro za godzinę lub na parkingu strzeżonym, gdzie opłaty są od 15 euro. My mieliśmy wielkie szczęście, gdyż mogliśmy zostawić nasz samochód przed hotelem, który miał wydzielone swoje trzy miejsca niby tylko na godzinkę ale zgodzili się na 32h 🙂

Kordoba – ceny

– Pałac Alcazar de los Reyes Cristianos – 5 euro strona www
– Katedra Mezquita – 10 euro strona www
– Wejscie na dzwonnice – 2 euro
– Wejście na Puerta del Puente – 1 euro
– Zwiedzanie Patios – 5 euro

– woda – 0,4 euro
– jajka – 0,99 euro
– bagietka – 0,4 euro
– pakowana szynka w plastrach – 1 – 2 euro
– ryba w puszce – 1,7 euro
– truskawki 0,5 kg – 1 euro
– kawa – 1 – 2 euro
– danie dnia (I, II danie, napój, chleb plus deser) – 7,5 – 15 euro

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile