Beskid Niski – dzikie góry, łagodne krajobrazy i trudna historia w tle

 Beskid Niski często zapomniany i zdecydowanie rzadziej odwiedzany, może poszczycić się pięknym krajobrazem, wspaniałą architekturą i trudną historią dlatego od dawna był na naszej liście.

Góry w Beskidzie Niskim z samej nazwy nie są zaliczane do wysokich. Najwyższy szczyt Lackowa nie przekracza 1000 m n.p.m. Pasmo natomiast jest najrozleglejsze w Polsce bo rozciąga się aż na długości 160 km.
Na terenie Beskidu Niskiego przez wieki zamieszkiwał lud Łemków czyli górali karpackich. Zajmujący się głównie rolnictwem, posługujący się odmianą regionalną języka rusińskiego, do roku 1947 liczył ponad 100 tysięcy osób. Wysiedlenia Łemków na tereny obecnej Ukrainy oraz podczas akcji Wisła na zachód Polski spowodowały, iż Łemkowszczyzna prawie całkowicie się wyludniła. Liczne cerkwie zostały zniszczone, a ponad 20 wsi przestało istnieć.
Nasza wizyta na terenie Beskidu Niskiego skoncentrowała się w gminie Uście Gorlickie w powiecie gorlickim.

Wyruszyliśmy na początku września z Katowic z samego rana, mając nadzieję, że nasz mały chłopczyk przetrwa ponad 3 h trasę. Niestety na razie nie toleruje zbytnio jazdy samochodem, ale mamy nadzieję, że szybko się to zmieni.
Na trasie zatrzymujemy się w Nowym Sączu, nie odmawiając sobie wizyty w skansenie i Miasteczku Galicyjskim. Ale to na inną opowieść.
Naszym miejscem docelowym jest agroturystyka we wsi Izby, oddalona zaledwie 4 km od granicy ze Słowacją. Brak zasięgu, cisza a wokoło łąki i niewysokie góry z najwyższym szczytem Beskidu Niskiego, Lackową. Oj tego nam było potrzeba.

łąki w Izbach

Lackowa

cerkiew w Izbach

łąki w Izbach

łąki w Izbach

Lackowa

 

Co ciekawego zobaczyliśmy w Beskidzie Niskim?

Nasze podróżowanie po tym terenu rozpoczynamy od spaceru po okolicznych łąkach i pagórkach. Oprócz nas i kilku krów nie spotykamy nikogo. Jest cicho i spokojnie. Kolejne dni chcemy przeznaczamy na odkrywanie i smakowanie całej okolicy.

 

Cerkwie i kościoły na Szlaku Architektury Drewnianej

Szlak Architektury Drewnianej oczywiście przechodzi przez tereny Beskidu Niskiego. W regionie Uścia Gorlickiego kościoły i cerkwie drewniane są bardzo liczne więc już mamy zapewnione porządne zwiedzanie na dwa dni.
Podróżując od wsi Izby po Wysową Zdrój odwiedzamy kilka drewnianych cerkwi oraz kościołów. Miejsca są od tego roku otwarte dla turystów znacznie częściej. Dodatkowo w każdym z obiektów znajdziecie lokalnych przewodników, którzy z pasją opowiedzą nie tylko o samej budowli, ale jakże trudnej historii tego regionu i jego mieszkańcach.

Na naszej trasie odwiedziliśmy cerkwie w: Banicy, Brunarach, Czarnej, Uściu Gorlickim, Kwiatoniu i Skwirtne. Każda z nich chociaż trochę różniąca się od siebie posiada cechy wspólne jak: konstrukcja zrębowa czy ułożenie budowli w kierunku wschodnim. Budowle charakteryzują się również budową trójdzielną czyli składają się z prezbiterium (najważniejsze miejsce w świątyni, dostępne tylko dla kapłana), nawy (miejsce przeznaczone dla wiernych, początkowo tylko mężczyzn) oraz babińca (przedsionek cerkwi i wcześniej miejsce przeznaczone dla kobiet). Cerkiew z zewnątrz pokryte są spadzistymi dachami oraz hełmami.
Największe wrażenie na nas zrobiła cerkiew w Kwiatoniu. Piękna budowla z łamanymi dachami, otoczona drewnianym płotem. Wewnątrz zdobiony ikonostas oraz kolorowa polichromia pokrywająca wszystkie ściany. Po prostu bajka. Nie dziwi nas, że została wpisana na listę UNESCO wraz z cerkwią w Brunarach.
Natomiast naszym zdaniem najładniej położona cerkiew jest w miejscowości Czarne. Na niewysokim wzniesieniu budowla umiejscowiona jest w sąsiedztwie cmentarza, a na nim znajdziemy kilka nagrobków z początku XX w. miejscowych Łemków.
Mamy planach zobaczyć jeszcze wiele innych na szlaku Architektury Drewnianej.

cerkiew św. Dymitra w Czarnej
cerkiew św. Dymitra w Czarnej

cerkiew w beskidzie niskim

cerkiew św. Parskewy w Uściu Gorlickim
cerkiew św. Parskewy w Uściu Gorlickim
cerkiew św. Parskewy w Uściu Gorlickim
cerkiew św. Parskewy w Uściu Gorlickim
cerkiew św. Parskewii w Kwiatoniu
cerkiew św. Parskewii w Kwiatoniu
cerkiew św. Parskewy w Kwiatoniu
cerkiew św. Parskewy w Kwiatoniu
cerkiew św. Parskewy w Kwiatoniu
cerkiew św. Parskewy w Kwiatoniu
cerkiew św. św. Kosmy i Damiana w Skwirtne
cerkiew św. św. Kosmy i Damiana w Skwirtne
cerkiew św. Michała Archanioła w Brunarach
cerkiew św. Michała Archanioła w Brunarach
cerkiew św. Michała Archanioła w Brunarach
cerkiew św. Michała Archanioła w Brunarach
cerkiew św. św. Kosmy i Damiana w Banicy
cerkiew św. św. Kosmy i Damiana w Banicy

cerkiew w beskidzie niskim

 

Cmentarze z okresu I wojny światowej

Na terenie Beskidu Niskiego spotkamy bardzo wiele starych cmentarzy wojennych z okresu I wojny światowej. W samym powiecie gorlickim jest ich aż 54. Na naszej trasie spotkaliśmy kilka. Są one pamiątką po mało znanej, a jakże ważnej bitwie z 1915 roku pod Gorlicami, która miała decydujący wpływ na froncie wschodnim. Wielka ofensywa dokonana była przez wojska Austro-Wegier i Niemiec a jej wynikiem było przełamanie linii obronnych Rosji. Bitwa pochłonęła ogromne straty w ludziach, około 20 tysięcy po obu stronach. Obecnie cmentarze są na trasie szlaku Frontu Wschodniego I wojny Światowej w Małopolsce.

cmentarze z I wojny światowej

cmentarze z I wojny światowej

cmentarze z I wojny światowej

 

Stadnina Koni Regietów

Po zwiedzeniu ostatniej cerkwie w Skwirtne jedziemy dalej na południe do wsi Regietów aby podziwiać piękne i bardzo przyjazne konie huculskie. Konie bardzo cierpliwe dlatego chętnie wykorzystywane w hipoterapii i do tego bardzo silne i przystosowane do trudnych warunków życia. Stadnina liczy około 300 koni i widać, że jest miejscem licznie odwiedzanym przez ich miłośników. Na miejscu jest hotel oraz karczma. Możemy wykupić sobie lekcje jazdy czy zorganizować przejażdżki konne. My jesteśmy już po sezonie więc na miejscu jest cisza i spokój. Zamiast przejażdżki możemy podziwiać konie pasące się na łąkach i odpoczywające w swoich boksach w stajni.

stadnina koni w Regietowie

stadnina koni w Regietowie

stadnina koni w Regietowie

stadnina koni w Regietowie

stadnina koni w Regietowie

 

Uzdrowisko Wysowa Zdrój i góra Jawor

Uzdrowisko Wysowa Zdrój niczym przypomina sąsiednią Krynicę Zdrój. Jeżeli potrzebujecie wielu atrakcji i gwaru turystów jak na Krupówkach tutaj tego nie znajdziecie. Miejsce jest spokojniejsze, a główne atrakcje miasta obeszliśmy w krótkim czasie. Główną atrakcją oczywiście jest pijalnie wód znajdująca się w Parku Zdrojowym. Po skosztowaniu kilku rodzai wód, które osobiście mnie słabo smakują, ruszyliśmy na krótki szlak pieszy na górę Jawor. Miejsce jest celem pielgrzymek wyznawców prawosławia i grekokatolików. Na szczycie znajdziemy kaplicę z 1929 roku powstałą cztery lata po objawieniu Matki Bożej jednej z mieszkających na tym terenie Łemkiń. Miejsce otoczone jest krzyżami prawosławnymi przypominając świętą górę Grabarkę. Na miejscu wypiliśmy świętą wodę ze studni mając nadzieję na doznanie cudownych łask jak podobno wielu wcześniej pielgrzymów.

 

Wysowa Zdrój

szlak na Jawor Beskid Niski

cerkwia na górze Jawor Beskid Niski

cerkwia na górze Jawor Beskid Niski

cerkwia na górze Jawor Beskid Niski

cerkiew Wysowa Zdrój

pijalnia wód Wysowa Zdrój

pijalnia wód Wysowa Zdrój

 

Zalew Klimkówka

Miejsce chociaż sztucznie stworzone okazało się bardzo malownicze, może z powodu braku turystów we wrześniu. Zalew został stworzony w 1994 roku na rzece Ropa. Otoczony jest z jednej strony łagodnymi, zalesionymi szczytami natomiast od strony głównej trasy na Gorlice znajdziemy liczne noclegi i stworzone mini plaże. W sezonie miejsce jest popularne wśród turystów i miłośników sportów wodnych.

zalew Klimkówka

zalew Klimkówka

zalew Klimkówka

zalew Klimkówka

zalew Klimkówka

Jesteśmy pewni, że to nie ostatnia nasza wizyta w Beskidzie Niskim. To dopiero początek naszej przygody. Mam już zresztą plan gdzie jedziemy następnym razem.

Informacje praktyczne:

  • Małopolski Szlak Architektury Drewnianej – http://www.drewniana.malopolska.pl/
    Świątynie wpisane na listę UNESCO są otwarte przez cały rok od poniedziałku do piątku; inne obiekty na szlaku są otwarte od czerwca do września od czwartku do niedzieli. Proponujemy sprawdzić godziny otwarcia na stronie.
  • od czerwca do sierpnia w wybranych świątyniach odbywa się Festiwal Muzyka Zaklęta w Drewnie. Świetne koncerty muzyki poważnej
  • noclegi znajdziecie oczywiście na portalu booking lub Airbnb (z tego linku w prezencie za pierwszą rezerwację 100 zł)
    Nasz nocleg Dom na Łąkach z pełnym wyżywieniem oczywiście polecamy w miejscowości Izby w dawnych chatach łemkowskich

 

Podlasie – w poszukiwaniu krainy spokoju

Od wielu lat marzyliśmy, aby pojechać na Podlasie ale zawsze jakoś nie było po drodze ☺ Dalekie kraje nas przyciągały a to co bliskie odkładaliśmy na później.

W tym roku na szczęście udało się wreszcie ponownie wyruszyć do Azji i to już w maju. Dzięki czemu całe wakacje były jeszcze przed nami i wiele wyjazdów w Polsce mogliśmy jeszcze zrealizować.

Na pewno Podlasie było dla nas numerem jeden. Przez tydzień nie da się całego regionu dobrze zwiedzić tak, więc skupiliśmy się na trasie od Siemiatycz po Białystok.

atrakcje Podlasia

Zwiedziliśmy wiele cudownych cerkwi, które do tej pory tylko widzieliśmy w Gruzji czy Armenii.

Trzy dni na rowerze w Białowieży pokazało nam jaką piękną mamy puszczę. Podążając szlakiem tatarskim odwiedziliśmy Kruszyniany ze swoim meczetem i cmentarzem a kuchnia tatarska przypadła nam bardzo do gustu. Wizyta w Białymstoku odczarowała trochę nasze pojęcie na temat biednego wschodu kraju. A na koniec Narwiański Park Narodowy wprowadzić nas w stan pełnego spokoju.

atrakcje Podlasia

Odpoczęliśmy i zdecydowanie naładowaliśmy baterie. Aż żal było wracać do miasta i wszech obecnego betonu.

atrakcje Podlasia

Co polecamy zobaczyć?

Zdecydowanie jest kilka takich punktów, których warto nie ominąć.

Atrakcje Podlasia

1. Białowieża

Rowerem i jeszcze raz rowerem. Trasy są świetne i dobrze oznakowane. Dzięki czemu bez problemu przemierzymy spore tereny leśne. Oczywiście wejście do strefy parku ścisłego jest możliwe tylko z przewodnikiem, ale zdecydowanie prze 2-3 dni jest wiele miejsc wartych zobaczenia.

Białowieża sama w sobie jest ciekawa. Niby taka turystyczna, ale w porównaniu z polskimi górami to turystów jest zdecydowanie mniej.

Warto zobaczyć parę miejsc jak: szlak dębów królewskich, miejsce mocy, rezerwat pokazowy żubrów, kładka żebra żubra, skansen oraz wiele okolicznych szlaków turystycznych.

Atrakcje Białowieży i okolic zwiedzane na rowerze znajdziecie w naszych wpisach – TUTAJ i TUTAJ

Białowieski Park Narodowy

Białowieski Park Narodowy

Białowieski Park Narodowy

Białowieski Park Narodowy

 

2. Kraina otwartych okiennic

Tutaj czas się zatrzymał. Trzy wioski Trześcianka, Soce i Puchły przyciągają pięknie rzeźbionymi okiennicami umieszczonymi w oknach drewnianych chat. Trześcianka, przez którą przebiega główna trasa nie przyciąga nas aż tak bardzo jak Puchły i dalsze Soce. Tutaj klepana droga, ławki przed domami, uginające się pod ilością owoców jabłonie i wszechobecne bociany sprawiają, że nasze wspomnienia z dzieciństwa i wakacji na wsi wracają.

Kraina Otwartych Okiennic

Kraina Otwartych Okiennic

Kraina Otwartych Okiennic

Kraina Otwartych Okiennic

 

3. Grabarka i inne cerkwie.

Rozpoczynamy naszą trasę po cerkwiach od tej najważniejszej. Na górze Grabarka wznosi się sanktuarium, do które zjeżdżają każdego roku wszyscy prawosławni. Pierwsze spotkanie również robi na nas wrażenie. Starocerkiewna msza i śpiewy przywołują trochę nasze wspomnienia głównie z Armenii. Ale ustawione dookoła krzyże robią piorunujące wrażenie.

Podczas naszej trasy odwiedzamy wiele cerkwi drewnianych, murowanych i w różnych kolorach. Do niektórych wejdziemy bez problemu, niektóre zostaną dla nas specjalne otwarte a inne podziwiamy tylko z zewnątrz. A które nas się zwłaszcza podobały? W Narwii, Puchłach, Trześciance, Hajnówce, Grabarce i Supraślu.

Grabarka
Grabarka
cerkwia w Narwi
cerkwia w Narwi

cerkwia w Narwi

Puchły
Puchły
Supraśl
Supraśl

 

4. Białystok i Tykocin

W stolicy województwa podlaskiego warto zatrzymać się chociaż na parę godzin i spacerkiem zwiedzić najważniejsze zabytki. Najpierw odwiedzamy wspaniały zespół pałacowo- parkowy Branickich nazwany „Wersalem Podlasia lub Północy”. Spacerem wśród klombów i fontann ogrodu w stylu angielskim dochodzimy do okolicznych zielonych plant. Na rynku podziwiając ratusz odpoczywamy w jednej z wielu kawiarni aby nabrać sił na dalsze zwiedzanie. Dodatkowo kościoły oraz główna cerkwia katedralna św. Michała również muszą być na naszej trasie.

Białystok

Tykocin na pewno spodoba się każdemu. Małe, kompaktowe miasteczko z licznymi zabytkami przyciąga wielu turystów. Zamek, stary rynek z kościołem oraz synagoga to niektóre z miejsc, które powinno się zobaczyć. Do tego zabytkowe uliczki wyłożone kostką oraz stare domki po prostu urzekają.

Tykocin

Tykocin

 

5. Kruszyniany

Zdecydowanie perełka na naszej trasie. Jesteśmy pełni podziwu w jaki sposób dawne tradycje tatarskie są kultywowane w tym miejscu.

Miejscowy przewodnik w najstarszym w Polsce pięknym zielonym, drewnianym meczecie, każdemu z odwiedzających meczet turystów rzeczowo i dokładnie opowiada o tradycjach i historii polskich Tatarów.

Do tego zapełnimy nasze żołądki prawdziwy specjałami kuchni tatarskiej w Tatarskiej Jurcie. Spróbować można piekareczników, babki ziemniaczanej, kibin i wielu innych potraw, których smak jest niezmienny od wieków.

Kruszyniany
Kruszyniany

Kruszyniany

 

6. Narwiański Park Narodowy

Nazwany „polską amazonką”. To miejsce gdzie można zdecydowanie odpocząć i wyciszyć się. Właśnie tam odczuliśmy prawdziwe i spokojne Podlasie. Piękna rzeka Narew i jej rozlewisko to bogactwo świata roślin i zwierząt. A sam park dla odwiedzających oferuje różne aktywności w przepięknym krajobrazie.
To miejsce możemy poznać nie tylko z lądu ale również wody dzięki licznym trasom rowerowym, pieszym i kajakowym
Zdecydowanie polecamy przejście kładka Śliwno – Waniewo (lub na odwrót) ponad kilometr w jedną stronę, która jest drewnianym pomostem poprowadzoną nad rzeką i jej rozlewiskami. Trasa z samego rana i o zachodzie słońca jeszcze szczególnie piękna. A na samej drodze będziemy mieć możliwość przeprawienia się drewnianymi pomostami i podziwiania widoków z wieży obserwacyjnej.

Narwiański Park Narodowy

Narwiański Park Narodowy

Narwiański Park Narodowy

Narwiański Park Narodowy

Udało się Was zachęcić. Mam nadzieję, że tak. Zapewniamy, że nie zawiedziecie się.
My wspominając ten wyjazd tylko wzdychamy i czekamy na więcej 🙂

 

Przydatne linki:

http://atrakcjepodlasia.pl

 

Podobał Ci się wpis? Dołącz do Nas na Facebooku, gdzie znajdziesz bieżące relacje i zdjęcia. Jesteśmy bardzo ciekawi co myślisz. Będzie nam bardzo miło jeżeli klikniesz „lubię to”, zostawisz komentarz lub prześlesz post w świat.
Zapraszamy Byle-na-chwile 🙂